Częstochowskie kapcie książęce
Zobacz oryginał czw., 09/04/2015 - 16:42
Kapciochy powstały już jakiś czas temu, aby stopy mężczyźnie memu zimą nie marzły. Dawid, gdy tylko je zobaczył stwierdził, że dostał kapcie książęce. Wszystko przez zielony aksamit z którego uszyłam podszewkę. Jednak czy papucie do latania po domu nie mogą być nie tylko ciepłe, ale i eleganckie?
Wykrój wzięłam z Burdy 12/2013, model 147. Do wykonania bamboszy wykorzystałam resztki wełny po tym wdzianku, skrawki aksamitu i dresówki, wkładki do butów i ocieplinę. Na tyłach wszyłam gumeczki, a żeby kapcie jeszcze lepiej się trzymały zrobiłam pętelki i przewlekłam przez nie elastyczne sznurki, które z przodu wiąże się na kokardki. Szyło się je na prawdę przyjemnie.
Jak się Wam podobają?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









