Lista blogów » Różnotematycznie.
Budzenie się ze świadomością, że przede mną 2 dni wolnego cieszy podwójnie. W dodatku budzik nie dzwoni o 6:00, tylko kilka godzin później, co równa się większej ilości snu (w końcu). Wczoraj do południa w pracy miałam bardzo mały ruch, a niewyspanie brało nade mną górę na tyle, że wolałam pokręcić się po sklepie i zrobić porządne... porządki. Masło maślane. W każdym razie biegałam ze ścierką po każdym kącie :) później czas leciał zdecydowanie szybciej- po południu zawsze jest więcej klientów. Wróciłam zmęczona, ale zadowolona, gdyż praca daje dużo satysfakcji. Codziennie czegoś się uczę, zbieram doświadczenie. Dodatkowo kilka dni temu przyjechała do nas rodzina ze Śląska, z którą już dość długo się nie widziałam, więc jest sporo tematów do rozmowy i przy okazji dużo uśmiechu. Dzisiejszy wieczór spędzę natomiast na pogaduchach z przyjaciółkami.
Nawet nie wiecie, jak bardzo ucieszyło mnie ogromne zainteresowanie ostatnim wpisem. Nie ukrywam, że się tego nie spodziewałam- tyle naprawdę przemyślanych, długich komentarzy dodało mi motywacji, aby częściej zasypywać Was postami w kierunku innym, niż tylko moda. Jednak z niej absolutnie nie zamierzam rezygnować, więc dziś mam dla Was stylizację. Wykorzystałam w niej dość odważne, mocno powycinane jeansy- boyfriend'y, a także krótki, biało- czarny top z długim rękawem. Do tego wybrałam bardzo praktyczną torbę oraz ulubione buty, które są niezawodne przy 12h w pracy. Ile bym dała, aby byłoby dziś tak ciepło, aby nosić taki zestaw- niestety teraz tylko deszcz i deszcz...
Wiecie, co? Od pewnego czasu czerpię radość z prostych rzeczy, nawet, jeśli nie wszystko się udaje. Kilka dni temu ukradli mi rower- sprawę od razu zgłosiłam na policję, świadka również mamy, także mam nadzieję, że uda się go znaleźć. Mocno w to wierzę. Kiedyś pewnie nie mogłabym przestać o tym myśleć, nie dawałoby mi to spokoju i ciągle byłabym zdenerwowana- a teraz przyjmuję to dużo spokojniej. Jakaś magia. A rower, mam nadzieję, że się znajdzie, wierzę w to z całego serca :)
Crop top & boyfriend jeans
Zobacz oryginał śr., 20/08/2014 - 10:08Hej!
Budzenie się ze świadomością, że przede mną 2 dni wolnego cieszy podwójnie. W dodatku budzik nie dzwoni o 6:00, tylko kilka godzin później, co równa się większej ilości snu (w końcu). Wczoraj do południa w pracy miałam bardzo mały ruch, a niewyspanie brało nade mną górę na tyle, że wolałam pokręcić się po sklepie i zrobić porządne... porządki. Masło maślane. W każdym razie biegałam ze ścierką po każdym kącie :) później czas leciał zdecydowanie szybciej- po południu zawsze jest więcej klientów. Wróciłam zmęczona, ale zadowolona, gdyż praca daje dużo satysfakcji. Codziennie czegoś się uczę, zbieram doświadczenie. Dodatkowo kilka dni temu przyjechała do nas rodzina ze Śląska, z którą już dość długo się nie widziałam, więc jest sporo tematów do rozmowy i przy okazji dużo uśmiechu. Dzisiejszy wieczór spędzę natomiast na pogaduchach z przyjaciółkami.
Nawet nie wiecie, jak bardzo ucieszyło mnie ogromne zainteresowanie ostatnim wpisem. Nie ukrywam, że się tego nie spodziewałam- tyle naprawdę przemyślanych, długich komentarzy dodało mi motywacji, aby częściej zasypywać Was postami w kierunku innym, niż tylko moda. Jednak z niej absolutnie nie zamierzam rezygnować, więc dziś mam dla Was stylizację. Wykorzystałam w niej dość odważne, mocno powycinane jeansy- boyfriend'y, a także krótki, biało- czarny top z długim rękawem. Do tego wybrałam bardzo praktyczną torbę oraz ulubione buty, które są niezawodne przy 12h w pracy. Ile bym dała, aby byłoby dziś tak ciepło, aby nosić taki zestaw- niestety teraz tylko deszcz i deszcz...
okulary- Vintageshop
Buziaki,
Kats.
PS. Lajkujemy KATSUUMI NA FACEBOOK'U
A tutaj zapraszam na konkurs do sklepu Blackfive- 300$ do zgarnięcia, sprawdźcie!
GIVEAWAY
PS. Lajkujemy KATSUUMI NA FACEBOOK'U
A tutaj zapraszam na konkurs do sklepu Blackfive- 300$ do zgarnięcia, sprawdźcie!
GIVEAWAY
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




