Lista blogów » Lumpexoholiczka
Między jedną relacją ze zwiedzania Teneryfy a drugą wypadałoby rzecz jasna pokazać jakąś wakacyjną stylówkę. Zatem jest.




COUNTING STARS
Zobacz oryginał wt., 01/04/2014 - 09:41Między jedną relacją ze zwiedzania Teneryfy a drugą wypadałoby rzecz jasna pokazać jakąś wakacyjną stylówkę. Zatem jest.
Wciąż flirtuję niewinnie ze sportowo-streetowym stylem. Wróć. Właściwie to nie. Romans trwa w najlepsze.
Jest intensywny. Jest burzliwy. I gorący.
Gdyby nie poniedziałowo-piątkowy dress code, powiedziałabym, że ten związek to coś poważnego. Wiecie - "na stałe". A tak pozostają tylko spontaniczne randki... czasem jedna, czasem dwie w tygodniu. Koleżanki mówią, że tylko taki układ ma szansę przetrwać lata. Niebezpieczne związaki? Może w tym szaleństwie faktycznie jest metoda.
Gdyby nie poniedziałowo-piątkowy dress code, powiedziałabym, że ten związek to coś poważnego. Wiecie - "na stałe". A tak pozostają tylko spontaniczne randki... czasem jedna, czasem dwie w tygodniu. Koleżanki mówią, że tylko taki układ ma szansę przetrwać lata. Niebezpieczne związaki? Może w tym szaleństwie faktycznie jest metoda.
Jak kolacja na Krakowskim Przedmieściu - to sportowa sukienka.
Jak spotkanie przy boisku do kosza - to dresy.
Jak romantyczny spacer po plaży - to tylko biała maksi wyswatana z conversami.
Kuszące połączenia.



ZDJĘCIA: Maciej
dress - Szychulska || shoes - Convers || headphones - Sony
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



