Lista blogów » Bohemian Street
Tylko ja, z szarą PRL-owską rzeczywistością w tle. Szare zeszyty, szare torebki na czereśnie, szary papier pakowy, i czarno-biały ekran telewizora. I tylko ciągła dziecięca ciekawość: "Dlaczego nie ma w sklepach pomarańczy??". Dziś nasycam się pomarańczami. Podobnie jak i dziecięcymi marzeniami o słonecznej Kaliforni, znanej z amerykańskich seriali.
Choć epizodów było wiele: piękni, młodzi i bogaci z "Beverly Hills 90210", wysportowani, opaleni i zadowoleni z życia ratownicy "Słoncznego Patrolu", to jednak w mojej głowie najbardziej utkwiła sympatyczna rodzinka Tunnerów z San Francisco. Obowiązkowym elementem sobotniego popołudnia było intro serialu, w którym bohaterowie mkną czerwonym kabioletem po Golden Gate, a w poźniejszych sezonach 'wysypują' się z oldschool'owego tramwaju wjeżdżającego na 'franciszkańskie' wzgórza.
Jest to blog średnio modowy, ale jednak mimo wszystko wspomnę o tym, o czym chociaż każdy wie. Na naszych oczach w serialu dorastały jedne z największych współczesnych 'feszynistek' ;) - bliźniaczki Olsen. (O ludy, to by tłumaczyło, dlaczego założyłam tego bloga - pewnie zamarzył mi się, gdy obserwowałam ich ówczesne stylizacje ;) !!! ).
A po latach stało się coś zaskakującego. "Pełna Chata" wróciła. I jest jeszcze pełniejsza... :). Jaka poza tym jest? Nie wiem, nie oglądałam. Ogólnie jestem przeciwnikiem odgrzewania kultowych kotletów, ale kurczę! W "Pełnej" było tak miło, że nie pogniewam się. Fabuła się klei, dziewczyny są zadowolone, pozytywna energia jest, i czego chcieć więcej :).
COLORS OF LIFE...
Zobacz oryginał wt., 10/05/2016 - 23:00Tylko ja, z szarą PRL-owską rzeczywistością w tle. Szare zeszyty, szare torebki na czereśnie, szary papier pakowy, i czarno-biały ekran telewizora. I tylko ciągła dziecięca ciekawość: "Dlaczego nie ma w sklepach pomarańczy??". Dziś nasycam się pomarańczami. Podobnie jak i dziecięcymi marzeniami o słonecznej Kaliforni, znanej z amerykańskich seriali.
Choć epizodów było wiele: piękni, młodzi i bogaci z "Beverly Hills 90210", wysportowani, opaleni i zadowoleni z życia ratownicy "Słoncznego Patrolu", to jednak w mojej głowie najbardziej utkwiła sympatyczna rodzinka Tunnerów z San Francisco. Obowiązkowym elementem sobotniego popołudnia było intro serialu, w którym bohaterowie mkną czerwonym kabioletem po Golden Gate, a w poźniejszych sezonach 'wysypują' się z oldschool'owego tramwaju wjeżdżającego na 'franciszkańskie' wzgórza.
Jest to blog średnio modowy, ale jednak mimo wszystko wspomnę o tym, o czym chociaż każdy wie. Na naszych oczach w serialu dorastały jedne z największych współczesnych 'feszynistek' ;) - bliźniaczki Olsen. (O ludy, to by tłumaczyło, dlaczego założyłam tego bloga - pewnie zamarzył mi się, gdy obserwowałam ich ówczesne stylizacje ;) !!! ).
A po latach stało się coś zaskakującego. "Pełna Chata" wróciła. I jest jeszcze pełniejsza... :). Jaka poza tym jest? Nie wiem, nie oglądałam. Ogólnie jestem przeciwnikiem odgrzewania kultowych kotletów, ale kurczę! W "Pełnej" było tak miło, że nie pogniewam się. Fabuła się klei, dziewczyny są zadowolone, pozytywna energia jest, i czego chcieć więcej :).
Marynarka - Orsay
Buty - Adidas
T-Shirt - Orsay
Kapelusz - Orsay
Torebka - Mohito
Spodnie - Lidl
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



