Lista blogów » Plantofelek

the colorfull day with black cat

Zobacz oryginał

Uff...już miałam obawy że w ten weekend nie uda mi się zrobić fotek ale jednak sukces;)
Mój wczorajszy zestaw i wczorajszy model czyli czarny kociak. Kto często tu zagląda widział go już przy okazji fotek z różową parasolką. Pamiętacie? Od tamtego czasu troszkę urósł.
Przybiegł do mnie gdy tylko przechodziłam koło domu w którym mieszka z właścicielem:)

No i kilka słów o zestawie...
Motyw przewodni czyli moja ukochana ożywcza krata. Szalik dorwałam w sh w zeszłą sobotę za jakieś 3 zł. 
Historia płaszczyka jest dość ciekawa. Oszalała na punkcie różowych "okryć wierzchnich" i zmasakrowana ich cenami w sieciówkach postanowiłam znaleźć biały lub jasnobeżowy na allegro lub w lumpku i z przefarbować. Znalazłam na alle w super stanie i w licytacji, którą... przegrałam. Jak się okazało licytację wygrał Michu!!!:) I tym oto sposobem płaszczyk trafił w moje łapki a następnie na grzbiet ponieważ kolor okazał się tak piękny że nie miałabym serca zanurzyć go w różowym barwniku (tak jak postąpiłam z pewnym swetrem, ale to już innym razem...)
No i ostatni punkt "programu" buty!! Niby emu ale nie jakieś tam człapki. Najprawdziwsze koturny!!! Ciepło emufilców w połączeniu z wygodą i efektem wydłużenia odnóży.
Jak dla mnie ideał:)


kot11.jpg

kot2.jpg

kot1.jpg

kot4.jpg

kot5.jpg

kot8.jpg

kot6.jpg

kot7.jpg

kot10.jpg

kot9.jpg

płaszczyk z drugiej ręki River Island, szalik sh,
botki F&F, torebka kari,
skinny jeans Sinsay

logo+logo+(1).JPG

Foto  MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.