Lista blogów » Mood Book

Co załozyc na rozpoczecie roku szkolnego? cz.1

Zobacz oryginał

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez miłą czytelniczkę, Gabi (pozdrawiam serdecznie! :D) o wstawienie na bloga jakichś propozycji zestawów na rozpoczęcie roku szkolnego. Muszę Wam powiedzieć, że to był świetny pomysł, temat wkręcił mnie na maksa, tym bardziej, że sama mam dylemat, co włożę na ten dzień. Przygotowałam dla Was kilka stylówek, które mogą przydać się na taką okazję. Jeżeli któraś z nich się Wam spodoba, wystarczy, że będziecie mieć w szafie choć trochę podobne ciuchy i problem ubioru rozwiązany :)
Pierwsza propozycja to zestaw, który miałam na sobie na zakończenie roku w czerwcu. Jest trochę elegancko, dziewczęco, delikatnie, słodko. Niby prosto, ale uwagę przyciągają detale - subtelna biżuteria, aplikacje na koszuli, przezroczysta torebka z kokardką. Nie licząc biżuterii, zestaw składa się z dwóch kolorów, dzięki czemu  nie jest za bardzo krzykliwy. A swój urok ma! :)
1.jpg11.jpg6.jpg
Koszule mgiełki to zdecydowany hit mijającego właśnie lata. Korzystajmy z jego ostatnich dni! Jeśli nie macie pomysłu, jak je ubierać, żeby z prześwitującym stanikiem nie wyglądać jak panienka lekkich obyczajów, załóżcie pod spód cielistą bokserkę lub koszulkę na ramiączkach. No chyba że dzień będzie bardzo ciepły - na taką aurę nie mam jeszcze pomysłu z tego typu koszulą :)
2.jpg
12.jpg
 koszula - vintage
spódniczka - prezent od cioci z Włoch
bokserka - bazarek
przezroczysta torebka - tutaj
biżuteria - @, czasopisma, DIY17.jpg
13.jpg
14.jpg15.jpg

5.jpg20.jpg8.jpg22.jpg
Druga propozycja to coś dla wielbicielek spodni. Myślę, że będzie dobra, jeśli 3 września okaże się chłodny i trzeba będzie wskoczyć w marynarkę i długie spodnie. Uwielbiam garnitury u kobiet i dlatego właśnie dopasowałam te dwie części garderoby kolorystycznie. Do tego dołączyłam koszulkę w czerwone paski i delikatną czarną torebkę. Dzięki temu można wyczuć delikatny klimat marynarskiego stylu, który tak bardzo kojarzy się z letnimi, wakacyjnymi wojażami :)7.jpg6.jpg
Mówiłam Wam już, że w ostatnim czasie dziwnym sposobem schudłam, chociaż wcale tego po sobie nie widzę? Z tego powodu spodnie kupione rok temu w rozmiarze S prawie spadają mi z pupy, co może być szczególnie kłopotliwe na uroczystościach szkolnych ;) Zbawieniem okazały się szelki, które nie tylko ratują moje spodnie przed zaginięciem na dnie szafy, ale także są niebanalnym dodatkiem, bezsprzecznie dodającym charakteru zwykłemu zestawowi :)1.jpg4.jpg2.jpg5.jpg
marynarka - bazarek
koszulka - Butik
szelki - textil market
spodnie - Butik
koturny - pożyczone od Mamy
biżuteria - DIY, house, czasopisma, reserved
10.jpg
8.jpg3.jpgcollage1.jpg
I jakie są Wasze opinie, może któryś z zaprezentowanych zestawów trochę Was zainspirował? Macie już pomysł, w co się ubierzecie na rozpoczęcie roku? Zapraszam też na drugą część propozycji zestawów na tę okazje, już wkrótce na blogu! Buziaki!
PS. Dość znacząca zmiana - mamy nowy nagłówek autorstwa Joasi (już niedługo więcej szczegółów dotyczących tej utalentowanej dziewczyny), jak Wam się podoba? Lepszy nowy wygląd bloga czy może stary?

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.