co tu tak cicho (znowu) / why is it so quiet in here (again)
Zobacz oryginał czw., 02/04/2015 - 14:24
Cześć, jestem Eleonora i jestem najgorszym blogerem świata.
No dobrze, bywało gorzej. Bywało tak, że przez cały miesiąc nic nie napisałam i fanpejdż umierał - a tym razem to tylko marne dwa tygodnie przerwy i na Facebooku ciągle pojawia się coś nowego.
Mimo to smutam! Dlaczego? Bo najprawdopodobniej tak właśnie będzie wyglądało kilka najbliższych miesięcy. Naprawdę, już kilka razy siadałam przed komputerem, żeby napisać posta, ale bez nowych strojów do pokazania to żadna frajda. A strojów, na razie, nie będzie...
Nie tylko pracuję nad serialem, ale też od jakiegoś czasu dobija się do mnie wyjątkowo natrętna PRACA LICENCJACKA. Czy ja ją zapraszałam? No nie bardzo. Ale jęczy i jęczy: "Słuchaj, no mogłabyś się mną zająć, chociaż ze dwa filmy obejrzeć, a ty nic, zamiast mnie otworzyć w Wordzie, to ślęczysz nad tym scenariuszem. No ja cię bardzo przepraszam, ale w takich warunkach nie powstanę". I rzeczywiście, ma trochę racji.
A więc w przerwie między załatwianiem scenografii, sprzętu i kostiumów, gdzieś między jednym a drugim akapitem licencjatu, zaglądam sobie na własnego blożka i patrzę, jak smutno świeci pustkami.
Może za parę dni czy tygodni wpadnę w końcu na pomysł, co wam ciekawego zaprezentować. Ale na razie większość tego, czym się zajmuję, jest związane z serialem lub licencjatem i w pierwszym przypadku nie może ujrzeć światła dziennego (BO SPOILERY), zaś w drugim zwyczajnie nie jest ciekawe.
Ach! Byłabym zapomniała. Tutaj jeszcze nie chwaliłam się naszą akcją crowdfundingową - zbieramy kasę na realizację serialu, więc jeśli mielibyście ochotę nas wspomóc, to zapraszam. Pieniędzy naprawdę wciąż potrzebujemy, scenografia i sprzęt okazują się być droższe, niż sądziłyśmy, dlatego wszystkich, którzy nie chcą zobaczyć naszego spektakularnego upadku, proszę o pomoc!
Serio!
Help!
Tym optymistycznym akcentem kończę, by życzyć wam wesołych Świąt.
Hi, I'm Eleonora and I'm basically the worst blogger ever. Ok, actually it used to be much worse before. I mean, it's been just two weeks since I wrote something and I keep updating my Facebook page. But still, I'm feeling sad, because that's most probably how the next few months will look like. I don't feel like showing you anything, because I haven't sewn anything.
Not only am I working on my thesis, but also I'm busy preparing my very own costume web series! I didn't translate the original post, but the series might eventually get English subtitles, so in case you're interested, here is our Facebook page.
So let me apologize for my lack of posts - and I don't even have time to visit your blogs, which is the most awful - and hopefully I'll get around it soon!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




