Lista blogów » paulina

Co nie co o strobingu i moim codzienny makijażu.

Zobacz oryginał


Dla odmiany dzisiaj co nie co o makijażu. Pewnie każda z Was już słyszała o strobingu. Ten trend bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ uwielbiam rozświetloną cerę oraz w miarę naturalny wygląd. Strobing jest znacznie lżejszy od standardowego konturowania, chociażby tego w stylu Kim Kardashian, które wymagało  nakładania kilku warstw dla precyzyjnego wymodelowania twarzy. Takie zabiegi wole zostawić na większe wyjścia, a na co dzień stawiam na lekkość i oczywiście oszczędność w czasie.
Stosując tę metode należy pamiętać, by rozświetlić tzw trójkąt piękności:

makija%25C5%25BC.jpg

Dzięki temu nasza twarz wygląda na świeżą i wypoczętą. Do dyspozycji mamy cały szereg rozświetlaczy w płynie i w kamieniu. Osobiście najbardziej lubię te płynne, bo dają bardziej naturalny i mniej "odcięty" od reszty skóry efekt.

I właśnie ta metoda jest baza pod mój makijaż codzienny, który wykonuje w następujący sposób i następującymi kosmetykami:


1. PODKŁAD PLUS ROZŚWIETLACZ

_DSC0009.JPG


_DSC0021.JPG

 Codzienny makijaż zaczynam od nałożenia gąbeczką podkładu, używam Revlon Photoready nr 4( cóż u mnie po letniej opaleniźnie nie ma już śladu) , który mieszam z rozświetlaczem. Ja stosuję  zimny, perlisty rozświetlacz "High lights" Technic, ponieważ mam jestem urodową "Zimą", ale dla dziewczyn o ciepłym typie urody polecam złoty  rozświetlacz z Inglota.


2. OCZY I BRWI


_DSC0016.JPG


Cienie pod oczami koryguję różowym korektorem BH Cosmetic, a do rozświetlenia okolic brwi, ust oraz bruzd nosowych polecam dwa korektory jeden z serii Revlon Photoready, a drugi to Mastertouch Max Factor. Oba idealnie kryją wszystkie przebarwienia i rozświetlają zacienione miejsca na skórze.


_DSC0013.JPG


Oczy z reguły maluje odcieniami brązu, by tylko lekko skorygować nimi opadającą powiekę. Z reguły wewnętrzny kącik podkreślam jasnym cieniem, środek powieki nie co ciemniejszym, a zewnętrzny kącik najciemniejszym, który wyciągam poza załamani e górnej powieki, przez co optycznie podnoszę ją do góry. 
Jeżeli decyduje się na kolor to są to wszelkiego rodzaju odcienie zieleni, które świetnie podkreślą brązową tęczówkę. Polecam cienie z firmy BH  Cosmetic. Mam dwie ich palety ta na zdjęciu oraz z odcieniami brązu i obie jeszcze do tej pory mnie nie zawiodły nawet w najgorsze upały pozostawały na oku.

_DSC0018.JPG


Górną linię rzęs delikatnie podkreślam czarną kredką, którą rozcieram w stronę zewnętrznego kącika i utrwalam cieniem. Rzęsy tuszuję wodoodporną mascarą albo Givenchy Noir Couture ( mam mega szczoteczkę, która doiciera do najkrótszych włosków) albo Masterpiece Max Factor.


_DSC0017.JPG

 Brwi podkreślam cieniami do brwi Estee Lauder, a następnie utrwalam je żelem dyscyplinującym H&M. Jeśli nie mam czasu na korygowanie kształtu brwi po prostu podkreślam je korektorem do brwi 3w1 Art Scenic Eveline.


4. POLICZKI


_DSC0024.JPG


Kości policzkowe podkreślam różem Inglot nr90 lub Muscovado, czyli środkowym różem z palety SUGAR firmy SLEEK.


4. USTA

_DSC0020.JPG

Usta maluję jedną z moich ulubionych trzech pomadek, czyli
cielistym lakierem do ust MAYBELLINE
różówą poamdką nr 90 z Golden Rose '
soczystą czerwienią nr 02 " All you need is love" z ESSENCE


Efekt końcowy wygląda tak:

IMG_0667.JPG

Myślę, że tak naturalny efekt jest idealny na co dzień i sprawdzi się przy każdym typie urody.

A Wy jak malujecie się na co dzień??

Fot by ME:)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.