Lista blogów » Corba Style
A co ja sądzę o See Bloggers?
Zobacz oryginał pt., 07/08/2015 - 18:55O See Bloggers pisali ostatnio wszyscy. Zaproszonych było 600 blogerów, relacji i opinii jest więc mnóstwo. Czas na moje trzy grosze. Zapraszam!
To była pierwsza edycja, na którą się zapisałam. Słyszałam wcześniej o tym wydarzeniu, ale nie zwróciłam na niego większej uwagi. Dopiero w tym roku poczytałam trochę więcej i gdy ruszyły zapisy, byłam jedną z pierwszych osób, które się zgłosiły :)
Tak samo jeśli chodzi o wybór prelekcji, już po ogłoszeniu wyników "naboru". Czekałam na "godzinę zero" z laptopem i notatnikiem, w którym miałam wyszczególnione wszystkie panele, na które chcę się zapisać. Trochę przesadziłam bo po całym dniu byłam zmęczona i nie poszłam już na ostatnie warsztaty kosmetyczne. Bardzo żałuję, bo dziewczyny dostały ciekawe kosmetyki do testowania w domu. Ale ja również się "obłowiłam". Każda z uczestniczek warsztatów z marką Eveline dostała bowiem pokaźną torebkę z upominkami. Ucieszyłam się, bo mam z tą firmą dobre doświadczenia. Na co dzień używam kremu do rąk z wanilią, który zachwycił dziewczyny podczas testowania, a niewiele znało go wcześniej.
Podczas tego spotkania poznałyśmy też kilka sekretów dobrego makijażu, a ja zapoznałam się bliżej z Kasią, którą znałam dotychczas tylko z bloga i Instagrama. Szkoda, że nie miałam okazji porozmawiać dłużej z Ewą. Powiedziałabym jej wtedy, że jest jedyną polską vlogerką, którą jestem w stanie oglądać. A myślę, że to duży komplement :)
Pierwszą znaną twarz zaś spotkałam jeszcze w Katowicach, na dworcu PKS. Okazało się, że z Anią jedziemy tym samym autobusem. A poznałyśmy się kilka miesięcy temu na spotkaniu blogerek, które organizowałam :)
Wracając do Gdyni i See Bloggers. Wybrałam "wykłady" z różnych dziedzin. Najpierw była Radzka i kilka słów o sylwetkach. Przyznam się, znam ją tylko z opowiadań. Nigdy nie widziałam pół jej filmiku. Prelekcja fajna, najbardziej podobały mi się... prezenty dla uczestniczek. Na każdym krzesełku czekała bowiem paczka od marki Priorin z szamponem do włosów i zapasem suplementu diety przeciwko wypadaniu włosów aż na dwa miesiące! Zaczęłam testowanie od pierwszego dnia i na pewno za jakiś czas pojawi się recenzja tego produktu. Jestem pozytywnie nastawiona bo tabletki te poleciła mi moja dermatolog, były jednak dla mnie za drogie.
Później tego samego dnia byłam jeszcze na prelekcji w teorii o tanim podróżowaniu, a tak na prawdę jednej wielkiej smutnej reklamie PKP. Sama lepiej bym to poprowadziła.
Ogólnie pierwszy dzień był pełen wrażeń, drugi trochę spokojniejszy. W niedzielę jednak bardzo spodobało mi się wystąpienie o tym jak pisać aby chcieli czytać. Zainspirowało mnie to do tego, aby zacząć więcej pisać, rozwijać się w tym kierunku. Na pewno mam pomysł na drugiego bloga. Muszę się jednak przygotować merytorycznie do jego założenia. Chcę, aby treści na nim publikowane były dobrze przemyślane. Trudniej zdobywa się bowiem czytelnika dla bloga bez zdjęć ;)
Podsumowując, uważam ten czterodniowy wypad za udany. Zabrałam ze sobą męża co było i dobrym i złym pomysłem ;) Udało nam się trochę odpocząć i pozwiedzać, bo przerodziliśmy ten wyjazd w mini urlop. Miałam jednak mniej czasu dla dziewczyn bo po warsztatach pojechałam do męża myśląc tylko o tym, że cały dzień się nudził podczas, gdy ja dobrze się bawiłam ;)
Wyraził jednak chęć towarzyszenia mi w przyszłym roku, więc nie było chyba tak najgorzej.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










