Lista blogów » Amour-15

CLINIQUE ANTI-BLEMISH SOLUTIONS - PODKŁAD DO CERY Z PROBLEMAMI

Zobacz oryginał
DSC_0005.JPG
Nie pamiętam już nawet jak w moich rękach znalazła się próbka podkładu do cery problematycznej Anti-Blemish Solutions z Clinique. W każdym razie taka mała pojemność wystarczyła, żebym zdecydowała się na pełnowymiarowe opakowanie. Możecie się już domyślać, że moja opinia będzie pozytywna,.. ;) Jeśli jednak macie ochotę poczytać o nim więcej - zapraszam do dalszej części wpisu.



Moja opinia:
Opakowanie: podkład otrzymujemy w pięknym kartoniku w stylu retro - zawarte są na nim wszystkie podstawowe informacje oraz numerek. Sam podkład znajduje się w plastikowym opakowaniu - jest ono miękkie, ale jednocześnie grube. W sumie za tą cenę opakowanie mogłoby być bardziej ekskluzywne - jednak mi bardzo się taka opcja podoba. Opakowanie jest bez pompki, ale ma bardzo wygodny aplikator. Aplikuje tyle podkładu ile chcemy - super. 
DSC_0003.JPG

Konsystencja: podkład jest dość zbity - ale ma coś w sobie wyjątkowego. Nałożony na twarz momentalnie staje się "suchy". Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale kiedy rozprowadzam go na twarzy czuję jak się w nią wtapia i staje się tak jak już wspomniałam suchy ;-)

Kolor: ja wybrałam odcień nr 2 - Fresh Ivory. Teraz tak sobie myślę, że mogłabym wziąć o odcień jaśniejszy - kiedy dostałam próbkę, byłam jeszcze nieco opalona, teraz podkład jest minimalnie za ciemny. Za to nie ma żadnych różowych tonów, ale jednocześnie nie jest też żółty. Dla mnie w sam raz. Kolorów jest sześć - myślę, że każdy coś dla siebie znajdzie. Mój odcień czyli 02 delikatnie oksyduje. 
DSC_0007.JPG

Trwałość: nie wiem ile obiecuje producent, ale ile by nie obiecał nie miałabym zastrzeżeń.. ;) Delikatnie przypudrowany trzyma się bez zarzutów od rana do wieczora. Nie ściera się, cały czas zostaje na swoim miejscu. Rewelacja!

Krycie: od średniego w górę :-) Oceniam je naprawdę bardzo dobrze, wiadomo jeśli jest coś większego to mało co sobie z tym poradzi. Natomiast przy użyciu tego podkładu raczej nie sięgam już po korektor - zwyczajnie go nie potrzebuję. 

Wykończenie: nie jest ani ekstremalnie matowe, ani super rozświetlające - coś pośrodku w kierunku do matowego. 

Cena/pojemność: za 30 ml czyli standardową pojemność zapłacimy 99 zł na Iperfumy.pl. W porównaniu z drogeriami to dobra cena. Biorąc pod uwagę działanie oraz, że to podkład do cery trądzikowej - bomba.
DSC_0004.JPG

Podsumowując: należy wspomnieć, że podkład przeznaczony jest do cery trądzikowej i faktycznie super się sprawdza. Nie zapycha porów, daje buzi oddychać, w moim odczuciu jest to podkład idealny - chyba najlepszy jaki miałam. Podoba mi się nawet bardziej niż Este Lauder. 

Co sądzicie o podkładzie z Clinique? Mieliście z nim do czynienia lub z jakimkolwiek kosmetykiem tej marki? Przymierzam się do zakupu serii oczyszczającej, chętnie poznam Wasze opinie! 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

Komentarze



Clinique nie jest zły, ale mi ciężko było dobrać odpowiedni odcień. Potrzebuję czegoś jasnego, bardziej wpadającego w żółty. A tutaj miałam wrażenie, że odcień jest bardziej różowy niż powinien. Ale może to było tylko złudzenie. Chyba zostanę przy swoim Revlonie, albo Catrice ;)