Ciepłe poncho w wietrzny dzień
Zobacz oryginał wt., 07/04/2015 - 22:57Dziś krótko.
W święta było chłodno. Opatulałam się. Wielkanoc kojarzy się ze spacerującymi rodzinami - wszyscy w pastelach, wystawiają buzie do słońca, pani szczęśliwe, że miały okazję włożyć nowe szpileczki, panowie wreszcie zrzucili ciężkie i smutne kurtki...
A tu zonk. U nas nie padało, ale wiało i jeśli już ktoś się wynurzył z domu, to raczej w ciepłym odzieniu i z kapturem na głowie.
Ja na cebulkę - cieplutki golfik, kurteczka, kozaki, no, jesczze jedną nogą w zimie.
A ten ponczootulacz odziedziczony po Mamie wspaniale tuszował obżartego brzusia.
Parwie cały zestaw skompletowałam z rzeczy odziedziczonych po Mamie. A czapka skradziona (znów) Riko.
fot. Riko
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













