Lista blogów » Neonowa Strzała
chili pawie
Zobacz oryginał śr., 09/04/2014 - 14:35Ola: ramoneska Mohito | spodnie New Yorker | koszula sh | torebka Mango | buty Aldo
Czy też tak macie, że inspirują Was osoby o odmiennym stylu niż Wasz? Ja z pewnością tak mam i zawsze dostrzegałam w tym ogromne plusy. Bo u kogo innego można podpatrzeć coś ciekawego, zaskakującego, nieprzewidywalnego, jak nie u "koleżanki" blogerki, która prezentuje styl nieco odległy od tego, jaki same pokazujemy. A, gdy nadmierna obserwacja owocuje poszerzeniem granic horyzontu postrzegania mody i jej interpretowania, odbieram ją za jak najbardziej pozytywną.
I tak, jedne zarażają mnie energią i błyskotkami, jak laski z Fabulous Muses (Alina skutecznie zaraża mnie również spódnicami midi!). Kolejna ulubienica, Micah, powala seksapilem, czerwonymi ustami i zestawami z dużą ilością skóry, opcjonalnie-jeansu. Natasha dawno zauroczyła mnie delikatnością i prostymi setami, które zawsze wyglądają na niej świetnie (nie wiem jak ona to robi!). U Dominiki nie mogę oderwać nigdy wzroku od jej pięknych włosów (sama chciałabym mieć takie, dlatego co (jej) nowy post uaktywnia mi się twórcze myślenie co by tu zrobić), a w dodatku zachwyca mnie swoim ogromnym wyczuciem stylu. Szafy pełnej ubrań od polskich projektantów, w tym marki Simple, również jej zazdroszczę. Kolejna ulubienica z Polski, Oliwia z Variacji, jest moim numerem 1, jeśli chodzi o polską blogosferę. Światowy poziom jej stylizacji jest jedną z przyczyn dlaczego jej strona należy do jednej z najchętniej przeze mnie odwiedzanych. Niesamowicie cieszę się, że w naszym kraju są osoby tak inspirujące i prezentujące niesztampowe podejście do mody. Na koniec wspomnę o koleżance zza zachodniej granicy. Maja, ach ta Maja. Nie dość, że jest niesamowicie piękna, to powala luzem jaki towarzyszy jej look'om. I właśnie trochę tego luzu chciałam od niej zapożyczyć i zaadaptować w swojej stylizacji ;)
Na maksa luźną koszulę łączyłam już na wiele sposobów, ale zazwyczaj kończyła choć kawałkiem w spodniach. Tym razem postawiłam pozwolić jej beztrosko unosić się na wietrze. Do tego prosta kolorystyka i nie byłabym sobą, gdy nie pojawiła się jakaś wisienka na torcie-to jest, a nawet są-pawie w wiosennej odsłonie ;)
Pola : ramoneska Camaieu, spodnie sh, sweter nn - pożyczony, okej , zabrany mamie, torba Mango, buty Wojas
Jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałabym,że pomarańcz będzie kolorem, który w ogóle będę rozpatrywać jeśli chodzi o ubrania, bardziej byłabym skłonna pójść w stronę dodatków, mniej inwazyjnych elementów, które ożywiłyby całość lub makijażu, np. pomadek, których sama w tym odcieniu mam kilka. Jak widać jednak, zdanie może się zmienić, nie wiem czy to za sprawą tego,że teraz jest taki szał na ten kolor / podejrzewam,że to w pewnym stopniu było przyczyną mojej magicznej przemiany/ czy po prostu dopiero teraz odkryłam jego piękno :) Jasne jeansy o kroju boyfriendów, w sumie chyba moich ulubionych krojów, plus sztyblety, których zakup, jak się teraz okazuje, był strzałem w dziesiątkę i ramoneska dodają bardziej rockowego wyrazu. No i oczwiście główny akcent w postaci mocnego pomarańczu :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





