Lista blogów » aDancingQueen Blog

CHEER UP!

Zobacz oryginał
Zauważyłam, że odkąd mój dzień wypełniony jest po brzegi mniej lub bardziej ważnymi sprawami, zaczęłam bardziej cieszyć się z małych rzeczy. Choć każdego dnia wkurzam się, że czas leci strasznie szybko i jest go zdecydowanie za mało w ciągu doby, to mam swego rodzaju wewnętrzny spokój ducha. Jeszcze niedawno kiedy znów się potknęłam, nie wyrobiłam w czasie, zawaliłam ważną sprawę czy znów napotkałam na swojej drodze sporą przeszkodę, szybko się poddawałam, optymizm spadał do zera, a mi nie chciało się praktycznie nic poza leżeniem pod kołdrą i marudzeniem na mój jakże beznadziejny los. Człowiek bywa głupi w wielu sytuacjach, ale najważniejsze, że uczy się na błędach. Moim błędem było zbyt szybkie poddawanie się, brak wiary w swoje możliwości i dawanie satysfakcji nieszczęściu, które czyha za rogiem każdego dnia. Tak naprawdę nie wiem co sprawiło, że zaczęłam bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Po prostu powiedziałam sobie pewnego razu, że od dnia następnego, każdy kolejny będzie łapaniem chwili, które następnie uczynię idealnymi. Choć nadal zdarzają się złe chwile, momenty zawahania, złości, kiepskiego humoru czy zdrowia, to i tak posiadam w sobie tę wewnętrzną siłę, która wciąż szepcze do ucha, że mam władzę nad swoim szczęściem i mam go aż w zanadrzu. Wtedy wstaję, otrzepuję się i idę dalej. Co więcej, staram się każdego dnia robić przynajmniej jedną rzecz, która sprawia mi przyjemność. I nie ważne czy jest to zrobienie sobie selfie, ugotowanie dobrego posiłku, zakupy czy trening na siłowni. Te najmniejsze właśnie rzeczy sprawiają mi ostatnio najwięcej radości, przez co po prostu chce się żyć!

DSC_7098.png

DSC_7040.png
DSC_7065.png
DSC_7079.png
DSC_7129.png
DSC_7041.png
DSC_7092.png
DSC_7071.png
DSC_7122.png
DSC_7058.png
DSC_7053.png
DSC_7107.png
DSC_7055.png
bluza,case - Zo-Han | kurtka - Stradivarius | spodnie - SheIn | torebka - Zara | buty - Czasnabuty | okulary - ZeroUv



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.