Lista blogów » me, myself and I

CERA SPOWITA ŚWIATŁEM - PODKŁAD SENSAI FLAWLESS SATIN FOUNDATION

Zobacz oryginał

 SENSAI_FLAWLESS_SATIN_FOUNDATION_NOTINO%


Marka SENSAI w swojej lekkiej kolekcji do makijażu odtworzyła grę światła na miękkim jedwabiu, oferując różnorodne efekty rozświetlenia cery. Dzięki tej niezwykle lekkiej i rozświetlającej kolekcji możemy uzyskać cerę świeżą niczym poranna rosa, która wręcz promienieje naturalnym blaskiem. Mottem tej kolekcji jest "Skin dressed in light" czyli "Cera spowita światłem" bo własnie to nam daje SENSAI - lekki, subtelny makijaż - niczym promień światła spowijający skórę. Poniżej recenzja podkładu SENSAI Flawless Satin. 



SENSAI Flawless Satin Foundation to podkład o lekkiej, kremowej konsystencji z dużą zawartością pudrów rozpraszających światło. Jego aplikacja zapewnia cerze długotrwałe nawilżenie, które odświeży i naturalnie rozświetli cerę, wyrówna jej koloryt i zapewni nienaganne krycie. Dzięki temu nawet pełna niedoskonałości skóra będzie wyglądała naturalnie.

Podkład w opisie producenta ma być kryjący, nawilżający o wykończeniu semi-mat. Czy faktycznie taki jest? Co do jego właściwości kryjących, to niestety ale osoby, które oczekują mocnego krycia nie zauważą go w przypadku tego podkładu. Z pewnością nie jest to mocne krycie. W mojej ocenie jest to krycie średnie bez możliwości budowania go. Biorąc pod uwagę moje ostatnie preferencje, nie jest to żadną wadą i taka opcja bardzo mi odpowiada.


SENSAI_FLAWLESS_SATIN_FOUNDATION_NOTINO%

Podkład ma wykończenie semi-mat, ale bez przewagi matu. Zachowany jest idealny balans pomiędzy matem a błyskiem, co w efekcie daje naszej skórze estetyczną satynę, która nie wyświeca się z prędkością światła. Na mojej mieszanej cerze, przygotowanej na przyjęcie tego podkładu (dobry krem matująco-nawilżający) wytrzymuje spokojnie 6 godzin bez korekty błysku. Nie ściera się, nie wchodzi w załamania. Bardzo ładnie wygładza drobne zmarszczki i niedoskonałości. 

Moim zdaniem nie jest to kosmetyk ciężki, nie obciąża skóry, nie zapycha. Na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Nie wymaga też jakiś specjalnych zabiegów przed aplikacją, tudzież innych akrobacji podczas nakładania. W zupełności wystarcza pod niego zwykła, rutynowa pielęgnacja. Co zdecydowanie jest ogromną zaletą podkładu. W mojej ocenie jest to bardzo porządny podkład dla osób, które zadowoli średnie krycie, utrzymanie w ryzach makijażu przez dłuższe godziny (imprezy czy spotkania biznesowe) i preferencje co od wykończenia semi-mat. 

Jeśli chodzi o kolorystykę, to z tego co się zorientowałam przed zakupem, jest ona dość uboga. Firma posiada w ofercie tylko dwa kolory jasnych odcieni, a pozostałe raczej dla bardzo mocno opalonych. Ja mam dość ciemną karnację i wpasowałam się w kolor 203 (początek gamy kolorystycznej), który dla mnie jest idealny, natomiast wątpię czy byłby równie dobry dla jasnej cery.

SENSAI, moim zdaniem, jako jedna z niewielu firm z półki premium przykłada się prawidłowo do solidności opakowań. Zawsze jest elegancko i na miarę ceny, jaką płacimy za produkt. W tym przypadku otrzymujemy kosmetyk w eleganckiej szklanej butelce, w cieniowanym czarnym kolorze ze złotymi napisami. Oczywiście temat ten pozostaje w kwestii gustu, ale jestem zdania, że skoro wydaję dość konkretne pieniądze na kosmetyk, to nie tylko oczekuję jego bardzo dobrego działania, ale również mam doznać przyjemnych wrażeń estetycznych:) Jeżeli macie ochotę zakupić któryś z kosmetyków wyżej wmienionej marki polecam notino.pl

SENSAI_FLAWLESS_SATIN_FOUNDATION_NOTINO%


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.