Lista blogów » VamppiV - fashion & makeup
Cekinowa bomberka i tiulowa spódnica, czyli czarownice wychodzą na ulice - ootd#159
Zobacz oryginał czw., 08/12/2016 - 12:53W dwustronnych cekinach zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Typowa Sylwia - kocha wszystko, co się błyszczy. I choć fason bomberki lata temu trafił na listę ubrań "nigdy", to zgodnie z zasadą nigdy nie mów nigdy - i ja swoją idealną bomberkę znalazłam. W Stradivariusie. Jest złoto-czarna, choć czarne cekiny w zależności od światła mienią się zielenią lub błękitem. Jest rockowa i wyrazista, glamour i street jednocześnie. Jest, po prostu, idealna. W zależności od nastroju cekiny miziam w górę lub w dół, a efekt przetarć kojarzy mi się z podpaloną kartką papieru. Moja pokręcona estetyka nie przestaje się tym zachwycać.
Jak jednak nosić cekiny na co dzień - wszakże stworzono je z myślą o wielkich bankietach, a nie okryciach codziennych? Odpowiedź jest jedna: na luzie!
Dziś połączyłam je z białym t-shirtem. Swoją drogą zastanawiam się jak mogłam żyć bez białej koszulki w szafie - przy moim stylu, przy mojej miłości do świecidełek, skóry, lateksu i rocka - biała koszulka jest bazą doskonałą. Odważę się stwierdzić: do wszystkiego.
Dlatego tutaj łączę ją z tiulową spódnicą do kostek. Ja mam w szafie ją od dawna, ale w tym sezonie dorwiecie podobne w wielu sieciówkach. Szczególnie zachwyca mnie kolekcja Bershki, która tiule doszywa do wszystkiego - od t-shirtów, przez koszule, aż po bluzy, a wszystko po to by uzyskać fajny efekt zabawy warstwami.
Choć na ogół unikam długości maxi, bo za swoją największą zaletę uważam nogi, tak tutaj bawię się przezroczystami. Zresztą, nie oszukujmy się, każda prawdziwa czarownica ma w szafie kiecę do ziemi.
I, oczywiście, dodatki, bez których całość nie prezentowała by się tak fajnie. Mam tu na myśli rajstopy w kropeczki (to ponoć hit, ja swoje dorwałam w outlecie Gatty w Ptaku pod Łodzią) i rockowe kozaki, które mam od wielu lat i mam nadzieję, że jeszcze tyle samo czasu mi posłużą. I nie, choć robiliśmy zdjęcia w deszczu (co widać? nie widać?), to nie jest mi zimno. Te sine usta to moja ukochana szminka z Golden Rose - Liquid Matte Lipstick numer 09.
A zdjęcia robiła niezawodnie perfekcyjna Daria - Perfectamente Photography.
bomber jacket: Stradivarius || shirt: Bershka || skirt: RoseWholeSale.com || shoes: Deichmann
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




















