Lista blogów » Plantofelek

cartoon girl

Zobacz oryginał

Ostatnio czuję się paskudnie, jest mi smutno...złapałam konkretnego doła. 
Widocznie nawet najbardziej wytrwali optymiści miewają gorsze dni. Docierają do mnie złe wiadomości od bliższych i dalszych znajomych, jestem empatyczna...bardzo...i się zwyczajnie martwię.
Czasem zabawa w Pollyannę nie przynosi rezultatu. Znacie tą historię o dziewczynce która każdą złą sytuację w życiu potrafiła obrócić w taki sposób by jak najmniej cierpieć, by przekuć to co złe i czarne choćby w odcień szarości. Dawała siłę innym przy okazji "świecąc się" jak żaróweczka od pozytywnych myśli.
Jej sztuczki stosuję już od dawna, pomogło mi to przetrwać niejedną burzę i niejeden ciężki dzień. Jednak czasem czuję się podle i myślę sobie że już nie potrafię grać w tą grę:(
Troszkę się wyżaliłam...osoby empatyczne z góry przepraszam nie chcę nikomu psuć nastroju. Wystarczy że mój jest do bani!!!
Ciachnęłam grzywkę by poczuć się lepiej, pewnie już jutro będę żałować...;)

A co do ciuchów...zestaw skomponowany na spontanie. Michu wrócił z pracy w momencie gdy ciemne burzowe chmury zasnuły niebo więc trzeba się było śpieszyć żeby zdążyć przed ulewą.
Moją radością jest "stercząca" spódniczka z pianki w odcieniu baby blue. Chyba się polubimy:)
Na nogach obuw sportowy, jakoś bardziej mi przypasowały najeczki niż szpile. Nie pytajcie dlaczego;)

P1690415.JPG

P1690221.JPG

P1690301.JPG

P1690426.JPG

P1690453.JPG

P1690445.JPG

crop top New Yorker, spódniczka kupiona w Ptaku,
buty nike air max'90

logo+logo+(1).JPG

Foto  MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.