Lista blogów » Jestem Kasia

Calzedonia Summer Show 2014

Zobacz oryginał





x7.JPG
x8.JPG




Ale ten czas leci! Doskonale pamiętam zeszłoroczny wielki pokaz Calezdonii w Rimini, tymczasem kolejna edycja już za nami! W tym roku event miał miejsce 1. kwietnia w Weronie, gdzie też znajduje się siedziba główna marki Calzedonia. Zanim jednak napiszę co nieco na temat pokazu, koniecznie muszę wspomnieć o niesamowitym hotelu The Gentleman of Verona, w którym ulokowano nas na czas pobytu w Weronie. Hotel znajduje się w centrum miasta, dosłownie 2 min pieszo od L'Arena di Verona, a jego wnętrze po prostu zapiera dech w piersiach. Przez jedną dobę poczułam, jak to jest mieszkać w pałacu:)

x4.JPG

x11.JPG
x12.JPG
x3.jpg









Na pokaz zdecydowałam się założyć coś naprawdę extra- sukienkę marki Bizuu. Śmiem stwierdzić, że dawno nie miałam na sobie czegoś równie ładnego :)! Sukienka wzbudzała duże zainteresowanie, kilka osób nawet do mnie podeszło, by zapytać, skąd ją mam. Dopełnieniem całości były delikatne koturny Gino Rossi oraz mała, metalowa torebka (której niestety nie uchwyciłam na zdjęciach).
Przed pokazem na moment udaliśmy się na backstage pokazu, by zobaczyć przygotowania do eventu.

x14.JPG
x9.JPG
x13.JPG
x15.JPG

Na czas pokazu wybieg zmienił się w wielkie akwarium. Motywem przewodnim był ocean, dlatego modelki i modele często mieli ze sobą lub na sobie różne rekwizyty stylizowane na podwodną florę i faunę.
Pokaz podzielony był na kilka części tematycznych. Mi do gustu najbardziej przypadła seria kostiumów i ubrań plażowych w stylu hippie. Białe, koronkowe stroje podbiły moje serce, już wiem, że jeden z nich jest moim numerem 1 na nadchodzące lato! 
W kolekcji znajdzie się także coś dla kobiet, które lubią błyskotki i nawet na plaży chcą być glamour. Specjalnie dla nich stworzono stroje z kryształkami, cekinami i innymi ozdobami.

pok2.JPG
pok1.JPG
pok3.JPG
pok4.JPG
pok6.JPG
pok5.JPG
pok7.JPG









Po pokazie wszyscy udaliśmy się na after party, gdzie też w towarzystwie innych blogerek spędziłam kilka miłych godzin. Nie zabrakło oczywiście mojej ulubionej włoskiej kuchni, więc do hotelu wróciłam chyba o rozmiar większa :)
 Dziękuję całej ekipie Calzedonii za zaproszenie, było cudownie!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.