Lista blogów » Amour-15

C JAK... CALVIN KLEIN, CLINIQUE, CHANEL CZYLI KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY

Zobacz oryginał
kosmetyczni_ulubiency_clinique_ck_chanel

Cieszę się, że tacy alfabetyczni ulubieńcy kosmetyczni są przez Was dobrze odbierani :) Dla mnie to również fajna okazja aby przypomnieć sobie o niektórych perełkach. Jesteśmy dopiero przy trzeciej literce, także jeszcze masa kosmetyków przed Nami! Dzisiaj zapraszam Was na C jak Calvin Klein, Clinique oraz Chanel czyli nieco wyższa półka, ale naprawdę warta zainteresowania ;-)! Jeśli jesteście ciekawi co konkretnie mam Wam do polecenia - zapraszam do dalszej części wpisu.




clinique_pep_start_krem_pod_oczy.JPG

CLINIQUE PEP-START

Zaznaczę, że bardzo lubię markę Clinique i było mi bardzo ciężko wybrać jeden produkt - lubię zarówno ich kolorówkę jak i pielęgnację, jednak o większości już Wam wspominałam, a o tym - jakimś cudem - ani razu. Mowa tutaj o nawilżającym kremie pod oczy przeciw obrzękom i cieniom w charakterystycznym opakowaniu. Uwielbiam ten w słoiczku jednak ten też jest przefajny. Świetnie radzi sobie z zasinieniami, które ostatnio miewam coraz częściej. Ładnie nawilża i świetnie sprawdza się pod makijaż. Jeden z lepszych kremów pod oczy, serdecznie polecam!



ck_one_Shock.JPG

Kiedy myślę o jednej ulubionej perfumie na przestrzeni lat zawsze w pierwszej kolejności myślę o One Shock od Calvin Klein! To mój kolejny flakonik, tym razem w wersji 200 ml, bo naprawdę je uwielbiam! Są prześwietne szczególnie na okres wakacyjny. Bardo świeże, kwiatowe i dziewczęce. Od razu na myśl przychodzą mi same przyjemne chwile. Do tego nie są drogie biorąc pod uwagę ich trwałość. Myślę, że przypadnie do gustu większości kobiet.


chanel_szminka_matowa.JPG

Najbardziej luksusowa szminka? Zdecydowanie ta od Chanel! Wybieram ją tylko na specjalne okazje i wiem, że mnie nie zawiedzie. Bardzo ciekawe opakowanie, ciężkie, solidne - na każdym kroku czuć jej luksusowość. Kolor jaki mam jest bardzo uniwersalny (posiadam kolor 34 - La Raffinee) i pasuje do większości makijaży i stylizacji. Ma matowe wykończenie i trzyma się perfekcyjnie - pisałam o niej osobny wpis, bo jest naprawdę warta uwagi.

Na dziś to tyle - to moje absolutne perełki. Co prawda nie należą do najtańszych, ale stwierdziłam, że warto przedstawić Wam te droższe - w końcu tych kosmetyków nie kupujemy bez jakiś rekomendacji i wcześniejszego sprawdzenia w Internecie. Chciałam żeby znalazło się coś zarówno z kolorówki jak i pielęgnacji, do tego perfumy i mamy komplet ;-)! 

Koniecznie podzielcie się ze mną swoimi ulubieńcami, chętnie przetestuję coś nowego - w końcu która z Nas nie lubi testować kosmetyków? ;) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.