Lista blogów » Neonowa Strzała
cętki czy paski?
Zobacz oryginał pt., 08/08/2014 - 17:17 Ola: bluzka VINTED.PL | spódnica, buty RESERVED | torebka ZARA | zegarek EDI BAZZAR
Motywy zwierzęce pojawiły się w modzie wraz z rozwojem kariery Roberta Cavalli, czyli na początku lat siedemdziesiątych minionego wieku. I czasem aż trudno uwierzyć, że motyw, będący na pograniczu stylu glamour i kiczu, utrzymał się ponad 40 lat, ma się świetnie i bez względu na sezon, zawsze pojawia się na wybiegach, a później w sieciówkach i na ryneczkach. Jeśli nie dominuje w kolekcjach, to z pewnością można zobaczyć go na dodatkach. I tak cętki, pantera, zebra, skóra krokodyla, 101 dalmatyńczyków i inne zwierzęce nadruki pojawiają się w kobiecych szafach, aż w końcu trafiły i do mojej.
Od kiedy zaczęłam zwracać uwagę na to, co noszę (co nie jest jednoznaczne z interesowaniem się modą), a druga sprawa, co noszą kobiety na ulicy (o zgrozo!), pantera, cętki i zebra zawsze kojarzyły mi się z kiczem. No nie było opcji, aby było inaczej. Ale wiadomo, jakie czasy były 4 lata temu i wstecz, więc jest to w miarę wybaczalne. Z biegiem moje podejście się zmieniło. Trafiają się rzeczy/stylizacje z tym motywem, które totalnie zwalają mnie z nóg, choć są też przypadki, obok których przechodząc na ulicy, zamykam oczy z nadzieją na szybkie zapomnienie. Niestety pamięć wzrokowa jest dość silna, a przypadki się powtarzają...
Sama unikając szybkiego zapomnienia, po obejrzeniu się w lustrze, stawiam na kilka zasad (POLECAM!). I tak, gdy nie chcę wyglądać tanio i nie chcę otrzeć się określeniem "pustak" pamiętam aby nie wybierać: a) rzeczy zbyt opiętych (moje 36 to nie problem, ale gdy widzę 40+ w sukience 36 to widzę już problem i to nawet u siebie!); b) za krótkich (bez względy czy dół rozkloszowany, czy chociaż na pośladkach ma oparcie, to świecenie czterema literami nigdy nie kojarzy się z osobami o wysokim IQ, a przecież każda z nas za taką chce uchodzić); c) zbyt wydekoltowanych (chyba, że uderzam w dekolt V kiecką/bluzką ze świetnego materiału i wyglądającą jakby sam Cavalli ją zaprojektował, tak aby wydłużyć sobie sylwetkę i dodać piersiom objętości; cóż, wracam na ziemię, takiej rzeczy jeszcze nie posiadam). Jeśli w dodatku chcę uniknąć wrażenia kiczu i tandety: a) nie stawiam na total look z motywów zwierzęcych, bez względu, czy to będzie tylko pantera, czy pantera z zebrą, cętkami, i jeszcze skórą krokodyla (i tak wiem, że nie dorównam Gisele Bündchen i stylizacji z jubileuszowej kampanii na jesień zimę 2010/11); b) unikam połączeń z kwiatkami, kratką czy grochami; c) uważam na połączenia kolorystyczne, szczególnie jeśli chodzi o krzykliwe kolory.
Reasumując, w mojej codziennej stylizacji trzymałam się: trzech przeplatających się kolorów, dwóch wzorów i odrobiny skóry. Do tego pierś dumnie wypięta do przodu, bo przecież każda z nas wie, że motywy zwierzęce noszą silne babki i nie ma nic gorszego niż nieśmiała istota w cętkach. Zawsze, ale to zawsze będzie widać, że brak jej pewności siebie ;)
Reasumując, w mojej codziennej stylizacji trzymałam się: trzech przeplatających się kolorów, dwóch wzorów i odrobiny skóry. Do tego pierś dumnie wypięta do przodu, bo przecież każda z nas wie, że motywy zwierzęce noszą silne babki i nie ma nic gorszego niż nieśmiała istota w cętkach. Zawsze, ale to zawsze będzie widać, że brak jej pewności siebie ;)
Pola: spódnica nn, bluzka New Yorker, torebka Mohito, buty Converse,
biżuteria Lilou
Ostatnio często wybieram total looki, nie wiem czy robię to podświadomie, czy specjalnie...
W panujące w Polsce upały cokolwiek na siebie nałożymy i tak jest gorąco. Ratunkiem i najmniejszym złem mogą być 'piżamowe' bluzki, lekkie i zwiewne, idealne na taką pogodę. Właśnie dziś połączyłam tego typu bluzkę ze ściętą przez moją siostrę spódnicą w paski, której charakteru dodaje właśnie nieobrobiony, poszarpany dół.
biżuteria Lilou
Ostatnio często wybieram total looki, nie wiem czy robię to podświadomie, czy specjalnie...
W panujące w Polsce upały cokolwiek na siebie nałożymy i tak jest gorąco. Ratunkiem i najmniejszym złem mogą być 'piżamowe' bluzki, lekkie i zwiewne, idealne na taką pogodę. Właśnie dziś połączyłam tego typu bluzkę ze ściętą przez moją siostrę spódnicą w paski, której charakteru dodaje właśnie nieobrobiony, poszarpany dół.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





