BYŁA ŻONA - TESS STIMSON | THRILLER
Zobacz oryginał ndz., 25/10/2020 - 22:40"Ku mojemu zaskoczeniu nagle napływają mi do oczu łzy. Mam dość tych ciągłych kłótni, bitew o pieniądze i dzieci. Gdybym wiedziała, że tak będzie, dobrze bym się zastanowiła, zanim zgodziłabym się na ślub z Andym. Nie, to nieprawda. Dla męża przeszłabym po rozżarzonych węglach. Louise jest suką, ale nie pozwolę, żeby wytrąciła mnie z równowagi. Po prostu jestem zmęczona."
Narratorem tej historii są dwie żony - była Louise i obecna Caz. Widzimy dwa odbiory tych samych sytuacji i nie mamy pojęcia, który jest prawdziwy. Każda żona interpretuje wszystko na swój sposób, nie oszczędzając przy tym tej drugiej. W środku całego chaosu jest Andrew, który raczej nie widzi jak bardzo napięta jest sytuacja. Nawet dzieci dostrzegają tą cienką nić, na jakiej balansuje ta patchworkowa rodzina. Koniec będzie tragiczny i mam wrażenie, że każdy z bohaterów o tym wie. Nie robią jednak nic, by tego uniknąć, a wręcz wzniecają dodatkowo ogień nienawiści.
Stimson w swojej książce zwraca uwagę na relacje międzyludzkie i fakt zaniedbania rozmów o problemach, a także niszczenia zaufania do małżonka. Pokazuje jak łatwo zniweczyć coś, na co pracowało się latami. Uświadamia, że każdy z nas ma słabości, ale nie każdy dopuszcza je do głosu.
Z mojej strony BARDZO POLECAM thriller "Była żona". Czytałam zapominając o oddechu, z wielkim zainteresowaniem. Trudno było odłożyć książkę, ponieważ fabuła bardzo mnie wciągnęła. Konstrukcja złożona z narracji dwóch kobiet to strzał w 10! Cieszę się też, że autorka postawiła na aktywność dzieci w fabule, a nie zepchnęła ich na dalszy plan. Dzięki temu akcja miała bardziej "realny" wydźwięk.
Warto też zaznaczyć, że to świeża pozycja na rynku wydawniczym, ponieważ swoją premierę miała zaledwie 14.10.2020. Moim zdaniem jednak nie przejdzie niezauważona w świecie miłośników książek, a także fanów thrilleru.
Nie byłabym również sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na magnetyzującą okładkę. Ma w sobie coś mrocznego, a podział tytułu tylko wzbogaca całość. Szkoda, że tył okładki nie jest już tak urzekający. Opis mógłby być napisany w innej formie, niż ramka.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



