Lista blogów » Różnotematycznie.
Mam nadzieję, że dobrze rozpoczęliście tydzień. Przyznam, że kiedy jest taaaka pogoda, to i wstawanie o 6:00 nie jest aż tak uciążliwe. Bardzo się cieszę, że listopadowe dni są takie przyjemne. Jeśli tak ma być do końca jesieni, to nie mam nic przeciwko. Chociaż czuję, że zima nadejdzie w tym roku bardzo szybko - sądząc po tym, w jakim tempie ucieka czas. Na całe szczęście nie spędzam go bezproduktywnie. Inżynierka idzie do przodu, chociaż dość wolno. To też kwestia weny. Najtrudniej jest zacząć, a później zawsze idzie lepiej. Ostatnio mam wrażenie, że wszystko układa mi się podejrzanie dobrze i przyznam, że czuję się z tym dziwnie - bo zazwyczaj jeśli jedno szło po mojej myśli, coś innego nawalało. Oby dobra passa trwała jak najdłużej (Wam też tego życzę!).
Bardzo rzadko podkreślam usta czerwoną szminką. Jest ona megakobieca i odważna jednocześnie. Jednak na co dzień, do pracy czy na uczelnię nie czuję potrzeby takiego wyróżniania się. Pomysł na stylizację wpadł mi do głowy w czasie rutynowego przeglądu szafy (muszę w końcu zabrać się za "porządne porządki"). Przypomniałam sobie o sukience, która wisi w niej już 2 lata, ale nie miała zbyt wielu okazji do pokazania się. I stwierdziłam, że tym razem szminka będzie strzałem w dziesiątkę. Założyłam także czarne botki i rajstopy oraz pikowaną kurteczkę w tym samym kolorze.
Bordowa sukienka
Zobacz oryginał wt., 04/11/2014 - 07:34Hej!
Mam nadzieję, że dobrze rozpoczęliście tydzień. Przyznam, że kiedy jest taaaka pogoda, to i wstawanie o 6:00 nie jest aż tak uciążliwe. Bardzo się cieszę, że listopadowe dni są takie przyjemne. Jeśli tak ma być do końca jesieni, to nie mam nic przeciwko. Chociaż czuję, że zima nadejdzie w tym roku bardzo szybko - sądząc po tym, w jakim tempie ucieka czas. Na całe szczęście nie spędzam go bezproduktywnie. Inżynierka idzie do przodu, chociaż dość wolno. To też kwestia weny. Najtrudniej jest zacząć, a później zawsze idzie lepiej. Ostatnio mam wrażenie, że wszystko układa mi się podejrzanie dobrze i przyznam, że czuję się z tym dziwnie - bo zazwyczaj jeśli jedno szło po mojej myśli, coś innego nawalało. Oby dobra passa trwała jak najdłużej (Wam też tego życzę!).
Bardzo rzadko podkreślam usta czerwoną szminką. Jest ona megakobieca i odważna jednocześnie. Jednak na co dzień, do pracy czy na uczelnię nie czuję potrzeby takiego wyróżniania się. Pomysł na stylizację wpadł mi do głowy w czasie rutynowego przeglądu szafy (muszę w końcu zabrać się za "porządne porządki"). Przypomniałam sobie o sukience, która wisi w niej już 2 lata, ale nie miała zbyt wielu okazji do pokazania się. I stwierdziłam, że tym razem szminka będzie strzałem w dziesiątkę. Założyłam także czarne botki i rajstopy oraz pikowaną kurteczkę w tym samym kolorze.
zegarek- prezent
Jak Wam się podoba?
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





