boho style fall outfit
Zobacz oryginał sob., 06/12/2014 - 17:55Hej Kochani!!
Różnie o sobie myślę, mam, jak każdy, wady i zalety. Ale jedno to ja wiem na pewno - nie jestem praktyczna.
To się przejawia na różnych płaszczyznach.
W urządzaniu mieszkania priorytetem była dla mnie estetyka, nie praktyczność. Owszem, brakuje mi miejsca w kuchni na pewne sprzęty lub zakupione zapasy, ale nigdy nie żałowałam, że nie mam kompletu górnych szafek. W łazience wyjmowanie za każdym razem wszelkich kosmetyków z szafek bywa uciążliwe, ale nie mam absolutnie nic na wierzchu i to mi pasuje. O, i wszystkie ręczniki mam białe, co oczywiście nie należy do praktycznych rozwiązań, bo choć nie jestem żoną górnika, rach-ciach i ręczniki nadają się do prania.
Wolę dawać prezenty dla przyjemności niż praktyczne. Nie, że nie obdarowuję praktycznymi przedmiotami czy urządzeniami, ale mam jakąś taką większą frajdę, kiedy jest to niematerialna niespodzianka, odrobina babskiego luksusu albo coś zabawnego. Za tydzień idziemy na imprezę, która łączy 20-lecie ślubu kuzyna i jego żony oraz "osiemnastkę" ich syna. Już wiem, co dostaną, ale z przyczyn oczywistych nie mogę zdradzić. Powiem Wam już po imprezie, ale raczej to nic praktycznego.
A już w kwestiach szafiarskich pragmatyzm kieruje mną niezmiernie rzadko. Po pierwsze nie należę do osób, które: a) na zimę zaopatrują się tylko w szare i czarne ubrania, b) skrupulatnie oceniają wnętrze torebki i liczbę przegródek przed zakupem, c) w sklepie, patrząc na piękny sweter, myślą: A czy ja mam do czego go włożyć?
Jestem estetką i po prostu jak coś mi się bardzo podoba, noszę/kupuję/wybieram to. Torba musi mnie ująć formą i kolorem (no i ceną!), zimą portki nie muszą być czarne, bo mam pralkę, a sweter, jak ładny, to coś się wymyśli, biorę i już.
Inne przykłady. Mam kilka płaszczyków na zimę z rękawem 3/4, bo lubię. Ale podwiewa, trzeba kombinować z długimi rękawiczkami.
Rzadko noszę czapki, chociaż mam ich naprawdę dużo i bardzo je lubię - ale jak zdejmę czapkę lub kapelusz, wyglądam, jakby mi na głowie kura przez dwie doby wysiadywała jaja (jak ja zazdroszczę tym, którym się fryz po zdjęciu czapki normalnie odkształca).
Czasami mi zimno, no ale wyglądam;-)
Potrafię sporo wycierpieć w temacie obuwia. Wiecie, jak są to niewygodne, ale piękne i seksowne buciki...?
Rzecz w tym, że czasem, w taką pogodę jak dziś na przykład, z zazdrością patrzę na osoby w puchowej kurtce, polarem pod szyją i każdą szczeliną zakrytą. Im wilgoć, wiatr i chłód niestraszne. A ja się bujam w takiej wersji jaką możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej;-))
Tak mam. I już.
Dziś płaszczyk, który już kiedyś gościł na blogu. I zagości jeszcze nie jeden raz. A pod spodem koszula, cieniutka, śliska, jakaś taka szyfonowa (patrz, wywód powyżej), którą potraktowałam jak kieckę. No, dobra. pod spodem mam krótką spódniczkę, co robi za półhalkę i bluzkę z długim rękawem. Koszulę nabyłam za osiem złotych polskich i spodobała mi się od razu.
Zawsze mam wątpliwości, wiążąc się w pasie. Ale tym razem uznałam, że źle to nie wygląda.
Kozaki kupiłam kilka już lat temu, kiedy to wyjechałam z jedną walizą do Anglii. W pierwszym bezwarunkowym odruchu postanowiłam się obkupić;-)
Te buty zobaczyłam w oknie wystawowym sklepu Tamaris i jęknęłam, że chcę. Tanie nie były, więc kilka dni pochodziłam koło tematu, ale wreszcie zakupiłam.
To tyle.
Ale to nie koniec. Dziś 6 grudnia, więc niezła okazja, by zaprosić Was do rozdania.
Chcecie taki zestaw?
Taką muchę?
Wystarczy, że wejdziecie na profil Lady Trik, polubicie i udostępnicie, co trzeba, a muszka i dezodoro mgą być Wasze.
Wigilijna stylizacja z kobaltową muchą może być niczego sobie;-)
Pozdrawiam Was mikołajkowo!
płaszcz (coat) - krawcowa (sewer)
koszula/sukienka (shirt/dress) - sh
szal (scarf) - nn
rękawiczki mitenki (gloves) - ?
bluzka z długim rękawem (long sleeve blouse) - atmosphere
kolanówki (underknees socks) - new look
kozaki (boots) - tamaris
pasek (belt) - sh
kapelusz (hat) - vintage
torebka (bag) - nn
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



















