Blueberry cream
Zobacz oryginał ndz., 08/11/2020 - 08:30
Też macie tak, że upatrzycie sobie jakąś rzecz i zamiast kupić od razu zastanawiacie się, myślicie i chodzicie jak przysłowiowy pies koło jeża?
Ja należę raczej do osób zdecydowanych i rzadko zdarza się, bym dumała nad czymś dłużej niż jeden dzień. Przeważnie też kupuję od razu, w końcu żyjemy w czasach, gdy daną rzecz można spokojnie zmierzyć w domu i w razie czego oddać.
A jednak z tą spódnicą byłam przysłowiowym psem. Zmierzyłam, przez tydzień wymyślałam z nią stylizacje, wyszło mi, że będzie pasować do miliona rzeczy, ale nadal zwlekałam z zakupem. W końcu zmobilizowana zostałam przez... polski rząd, który nakazał zamknięcie galerii handlowych na kilka tygodni :)
Podjechałam w piątek "na szybko" do Sinsay po moją śmietankową kieckę.
Swoją drogą, całkiem polubiłam ten sklep mniej więcej od lata. Wcześniej nawet nie wchodziłam, bo mają dużo rzeczy stricte młodzieżowych, nie moja bajka, a z jakością to już w ogóle na bakier. Ale gdy w wakacje upolowałam fajne bojówki przecenione na 19,99 zł, zaczęłam zaglądać. To nadal nie moja bajka, natomiast trafiają się pojedyncze rzeczy fajnej jakości, a cena niewygórowana.
Na przykładzie spódnicy, podobne są w H&M za 80 zł, a ta kosztuje 40 zł. Nie ma więc co przepłacać za inną metkę, w końcu jest jeszcze tyle fajnych miejsc na świecie do odwiedzenia, a drzewko z pieniędzmi ciężko rozmnożyć :) No i kiedyś mam nadzieję świat wróci do normy, zaczniemy znów podróżować i żyć normalnie. Oby jak najszybciej!
Zdjęcia by M.
Sweter/sweater - Bik Bok
Spódnica/skirt - Sinsay
Kozaki/boots - Zara
Torebka/bag - by Jemioł
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



