Lista blogów » Pink wellington

Blue skirt

Zobacz oryginał

Ile razy zdarzyło Wam się zrobić zdjęcia, zgrać je na komputer do innego folderu niż zazwyczaj i po pół godziny wpaść w panikę, że nie ma zdjęć? :D Zdarzyło mi się to pierwszy raz- co w sumie dziwne, że dopiero pierwszy :D. Ale spokojnie, niczym się nie przejmując, poszłyśmy zrobić zdjęcia jeszcze raz. Możecie sobie tylko wyobrazić moją minę, jak po powrocie ze świeżutkimi zdjęciami, znalazłam te poprzednie. -.- 

Najłatwiej byłoby to zamieszanie zrzucić na karb wiosny, ale jest jeden mały problem. Poza tym, że teoretycznie kalendarzowo już jest, to chyba się gdzieś zgubiła, wracając z jakże długiego urlopu... ;c Wiosno?! Gdzie jesteś?! Tęsknimy za Tobą.... Nie wiem jak Wy, ale ja wiosnę lubię bardzo. Co prawda nie tak jak lato, ale marzę już tylko o tym, żeby założyć coś cienkiego, zwiewnego, odsłonić rąbek ciała, założyć cienkie rajstopy, lekkie buty, zrzucić miliony warstw- swetrów, czapek, szalików, kominów, płaczów- brrrrr. Ileż można?! Także, żeby nie odstraszać uciekinierki wiosny, dzielnie paraduję w wiosennym płaszczu. Może to ją skłoni do powrotu? :) 


IMG_6743.JPG


IMG_6714.JPG

IMG_6707.JPG



IMG_6710.JPG


IMG_6712.JPG


IMG_6713.JPG


IMG_6744.JPG


IMG_6747.JPG


IMG_6758.JPG

Płaszcz- Camaieu
Kardigan, czapka, komin- zrobione przez babcię 
Rękawiczki- Vero stilo
Spódnica- H&M 
Torebka- SH 
Buty- Vabbi
Chustka, pierścionek- No name
Kolczyki- Rossmann

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.