Lista blogów » siostry bukowskie

Bitch don`t kill my vibe.

Zobacz oryginał

Czytałam ostatnio o przeprowadzonym prostym eksperymencie, w ramach którego przy warszawskiej stacji metra przez pewien czas leżał na chodniku wynajęty i schludnie ubrany mężczyzna. Następnego dnia sytuacja się powtarza, znów ten sam mężczyzna -ale tym razem ubrany licho z twarzą mocno wczorajszą. Okazało się, że do elegancko ubranej wersji mężczyzny już po niecałej minucie zaczęli podchodzić ludzie, podając mu wodę, próbując cucić i wzywać przez telefon fachową pomoc. Mężczyzną zaniedbanym w ciągu godziny zainteresowała się zaledwie jedna osoba, w dodatku nietrzeźwa, podczas gdy inni ludzie jedynie zerkali na niego ukradkiem. Nie warto roztrząsać kwestii postępującej wśród ludzi znieczulicy; pewnie wszyscy zachowalibyśmy się podobnie. Morał z tego dla mnie jest inny: żeby w odpowiedniej chwili móc zwrócić na siebie uwagę i stać się obiektem społecznego zainteresowania lepiej być po prostu dobrze ubranym. Czułe to czy nie, w naszej podświadomości istnieje przekonanie, że pozycja leżąca jest normalna wśród osób ubranych byle jak i że nie należy jej zmieniać. Dlatego warto zawsze wyglądać jak milion dolców -chociaż bylibyśmy w dołku finansowym, w wyniku którego normalnego obiadu nie jedliśmy już od kilku tygodniu.

Stylizacja pstrokata. W sam raz na szary dzień (:

IMG_0999.JPG


top - River Island
koszula - Reporter
spódnica - KappAhl
narzutka, góra od kostiumu - H&M 
kolczyki - Claire's
buty - Venezia
pasek - Camaieu


IMG_0943.JPG


IMG_1019.JPG


IMG_0971.JPG


IMG_0951.JPG


IMG_0973.JPG


IMG_0937.JPG


IMG_0981.JPG


IMG_0978.JPG


IMG_0985.JPG


IMG_0992.JPG


IMG_1011.JPG


Na zdjęciach: Marsi
Napisała: Marsi
Zdjęcia: Pati

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.