Biały laptop, warsztaty i Wielkanoc- Niedziela na różowo
Zobacz oryginał ndz., 16/04/2017 - 21:02To był kolejny fajny, choć trochę szalony, zaganiany i zapracowany tydzień. Co prawda mój tydzień akademicki skończył się już we wtorek, bo po południu wróciłam do domu, żeby w środę poprowadzić wielkanocne warsztaty dla dzieciaków w galerii handlowej. Przyznam się szczerze, że nawet nie bardzo miałam czas, żeby coś konkretnego dla Was napisać, albo odzywać się w Facebooku lub Instagramie. No ale tak to czasami w życiu bywa, że nie wiadomo w co włożyć ręce i przyznam się, że dużo bardziej wolę takie tempo, niż nudę i stagnację. No to co? Zapraszam na kolejną Niedzielę na różowo! I to nie pierwszą niedzielę, a niedzielę Wielkanocną!
Potem wróciłam do Bełchatowa i miałam ogromną przyjemność być konferansjerem podczas wielkanocnych warsztatów dla dzieciaków w galerii. Bardzo lubię prowadzenie różnych imprez i eventów, więc sprawiło mi to ogromną frajdę. Kiedyś wydawało mi się, że to takie szopki, które mają tylko nakręcać centrom handlowym sprzedaż, ale po wzięciu udziału w kilku takich imprezach kompletnie zmieniłam zdanie. Takie eventy są świetną formą np. edukacji, poznania nowości na rynku, dowiedzenia się czegoś ciekawego itd. Choćby na przykładzie tych warsztatów- dzieciaki mogłyby ten czas spędzić w domu przed komputerem, a tu miały okazję zrobić coś fajnego własnoręcznie, przygotować różne pyszności i poznać wielkanocne zwyczaje. Niektóre z nich nie wiedziały nawet dlaczego w ogóle obchodzimy Wielkanoc, a były już wieku szkolnym. Wierzę więc, że takie eventy niosą ze sobą sporo dobrego.
Post udostępniony przez Nikola Tkacz (@nikolatkacz) 13 Kwi, 2017 o 5:58 PDT
- Jak przeżyć święta, by nie żałować? Czyli tekst Get the life bardo w temacie :)
- Och, przestań już gadać o idealnym momencie - sama prawda u Marty z Marta pisze, jak zwykle zresztą. Bardzo polecam, bo taki motywacyjny kopniak przyda się pewnie każdemu ;)
- Eksperymenty z jajkiem u Ani z Aniamaluje - WOW! W życiu nie sądziłam, że z jajkiem można zrobić tyle szalonych rzeczy!
- Mam dosyć bycia pozytywną- świetny tekst Riennahery. Zdecydowanie rozumiem, bo też czasami tak mam. Szczególnie, gdy przez pięć godzin prowadzenia imprezy uśmiechasz się non stop, mimo że piekielnie bolą cię stopy i masz ochotę pozabijać wszystkich dookoła ;)
- Pełnia życia na fali i Messy Head, czyli historia, która mnie w tym tygodniu po prostu urzekła
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






