Lista blogów » Neonowa Strzała
Bez
Zobacz oryginał ndz., 17/05/2015 - 18:56zdjęcia: matkapollka
... ściemy. 100% mnie, choć te pastelowe kolory mogą nieco budzić u niektórych wątpliwości (czasem sama zastanawiam się, czy "nie nawiedzę pasteli" powinno być tak często wymawianym przeze mnie zdaniem). Ale prawda jest taka, że ta stylizacja składa się z trzech elementów, z jakich możecie kojarzyć mój styl i z pewnością właśnie te trzy elementy w dużej mierze go budują. Zatem, co my tu takiego mamy? Są kolory i są wzory, i bez nich nie wyobrażam sobie całego przemysłu modowego. Z pewnością wyznawcy minimalizmu i klasycznej gamy kolorystycznej (czerń, biel, szarości i beże) mnie zjedzą, ale w moim odczuciu te dwa elementy dają poczucie oryginalności danym rzeczom, czy stylizacjom. Wyobraźmy sobie dwie sytuacje. Pierwsza - stylizacja powyżej cała w czerni. I tu miłośnicy czerni pieliby z zachwytu, gdzie ja narzekałabym, że wieje nudą i powtarzalnością. Szaleństwo powyższej propozycji tkwi w dopasowaniu kolorystyki spódnicy i butów do kolorystyki koszuli, a także kombinacji ptasiego nadruku z paskami na szpilkach. Druga sytuacja - wyobraźcie sobie typową sukienkę New Look, jakie Dior wpuścił na rynek w 1947. I teraz, jedna cała czarna, druga uszyta z barwnego materiału o kwiecistym motywie lub cała wyszyta kwiatami. Osobiście zwróciłabym uwagę na te drugą. Byłaby charakterystyczna i nietypowa. Doceniłabym kunszt projektanta i jego wyobraźnię, wizję na daną kreację. Z pewnością gdybym zobaczyła ją na żywo, przykleiłabym się do gablotki, w której tenże cudowny eksponat byłby wystawiany. Często brak mi słów, gdy muszę opisać piękno danego projektu, czy sesji (oczywiście w przypadku użycia kolorów i wzorów). I choć wiem, że moje słownictwo nie jest bogate w stopniu, w jakim bym chciała, to nie jest to jedyny powód sprawiający, że staje się to dla mnie pewnego rodzaju trudnością. Takich kreacji zwyczajnie nie da się opisać i wierzcie mi, reporterzy oglądający na żywo pokazy Balenciagi również mieli ten sam problem. Dlatego także widząc czarno - białe sesje modowe czuję się znudzona przy przewracaniu tych 8, czy iluś tam kartek i staram się, jak najszybciej, przejść dalej. Czarno - białe sesje są dla mnie zrozumiałe tylko w jednym przypadku - przy wiodącej geometrycznej tematyce sesji i użyciu tylko tych dwóch, kontrastujących ze sobą barw. Skoro słowa nie potrafią oddać piękna danych projektów, to niech zdjęcia mają swoją zasługę w przybliżaniu nas do znakomitości projektów (choć jak wiadomo i one w 100% nie oddadzą efektu wizualnego).
Ostatnim, a także nieodłącznym elementem charakteryzującym mój styl, są zwiewne rzeczy. Nieważne czy to spódnica, top, koszula, sukienka, czy płaszcz. Rzadko kiedy do mojej szafy trafiają rzeczy o geometrycznym, pudełkowym kształcie, a jeszcze rzadziej obcisłe (typu tuba szczególnie!). Te zwiewne wiodą prym. Dają mi 100% swobody, na której zależy mi każdego dnia. Nie uważam, że lekkie i eteryczne rzeczy odbierają kobiecości, wręcz przeciwnie! Moim zdaniem to, jak w nieoczywisty sposób "pracują" z ciałem, działa bardziej bardziej na zmysły, szczególnie gdy pozostawia się kilka niedopiętych guzików koszuli ;)
Ostatnim, a także nieodłącznym elementem charakteryzującym mój styl, są zwiewne rzeczy. Nieważne czy to spódnica, top, koszula, sukienka, czy płaszcz. Rzadko kiedy do mojej szafy trafiają rzeczy o geometrycznym, pudełkowym kształcie, a jeszcze rzadziej obcisłe (typu tuba szczególnie!). Te zwiewne wiodą prym. Dają mi 100% swobody, na której zależy mi każdego dnia. Nie uważam, że lekkie i eteryczne rzeczy odbierają kobiecości, wręcz przeciwnie! Moim zdaniem to, jak w nieoczywisty sposób "pracują" z ciałem, działa bardziej bardziej na zmysły, szczególnie gdy pozostawia się kilka niedopiętych guzików koszuli ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



