Lista blogów » Feather

Bell Bon Bon

Zobacz oryginał
Nowa kolekcja Bell Bon Bon  już w sklepach! Czy wartko zainwestować w te pomadki? Opowiem dziś Wam jak ja to widzę ;). Mam nadzieje, że taka szczera recenzja przypadnie Wam do gustu.

bell%2Bbon%2Bbon%2Bpomadka-5.JPG



Bell Bon Bon Pomadka

Zacznijmy od tego, że za taką cenę nie oczekujmy cudów. Utrzymuje się na ustach bardzo dobrze. Uważam, że to bardzo dobry mat jak na pomadkę za około 10zł. Zjada się, ale to jak każda pomadka i można nad tym zapanować. Co do pigmentacji jest bardzo dobra, wystarczy jedno muśnięcie i mamy intensywny soczysty kolor na ustach. Pomadka nie roluje się i nie schodzi płatkami z ust. 
Minus jaki zauważyłam to to, że jest dość sucha i tempa i ciężko się nią maluje i jest bardzo delikatna łatwo ją złamać. 

bell%2Bbon%2Bbon%2Bpomadka.JPG

Nie zauważyłam, aby wysuszyła mi usta czy też podrażniła. Mam wrażenie że pomadka też jest odporna na pocieranie. 

Czy warto kupić? 

Jeśli nie macie matowej pomadki w swojej kosmetyczce albo fajnego nudziaka to można zainwestować w tą pomadę. Nie jest to jakiś mega HIT, który koniecznie trzeba mieć ;). 

 

bell%2Bbon%2Bbon%2Bpomadka-3.JPG

bell%2Bbon%2Bbon%2Bpomadka-2.JPG



Bell Bon Bon Rozświetlacz


Pierwsze co się rzuca w oczy to piękne i urocze opakowanie. Rozświetlacz ma 3 kolory, które można aplikować osobno ale też można je dowolnie mieszać. Środkowy idealnie sprawdzi się na obojczyki i ogólnie do ciała. Różowy idealny do delikatnego makijażu. Biały mocno rozświetlający z dużym efektem glow. Maja bardzo delikatną i kremową konsystencje. Pięknie można budować intensywność tych rozświetlaczy. 


bell%2Bbon%2Bbon%2Brozswietlacz-2.JPG


bell%2Bbon%2Bbon%2Brozswietlacz-3.JPG


bell%2Bbon%2Bbon%2Brozswietlacz.JPG

Mało wam? Zapraszam na filmik! 


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.