Lista blogów » Koszi

Beauty post 2

Zobacz oryginał
DSC03472.JPG
 Martwa natura, XXI wiek, kierunek w sztuce: materializm konsumpcjonistyzny
DSC03473.JPG

 John Frieda i Sheer blonde. Do moich farbowanych włosów muszę używać specjalnego szamponu albo szarej płukanki - blond kiedy się wypłukuje to żółknie, tego wolałabym uniknąć. Płukanka niszczy włosy, więc zainwestowałam w ten zestaw (często na przecenie w superpharm, rossmanie, hebe).
Jeżeli chodzi o efekty, faktycznie szampon dba o kolor, odżywka pewnie też, ale nie spełnia swojee podstawowej funkcji, czyli nie wpływa pozytywnie na kondycję włosów. Podsumowanie: szampon tak, odżywka niekoniecznie.

DSC03475.JPG

 Gliss kur - odżywki, od których jestem uzależniona ze względu na przyjemny zapach i łatwość rozczesywania włosów. Regeneracja to farmazon.

DSC03476.JPG

Suchy szampon Baptiste to cudowny wynalazek, co prawda kiedy go używam warstwa szarego pyłku pokrywa pół pokoju, ale to idealny kosmetyk na awaryjne sytuacje.

DSC03483.JPG

Szminka z Inglota - matowa, w kolorze, którego szukałam. Niestety,bardzo wysusza usta.

Odżywka do rzęs Realash - efekty widać już po trzech tygodniach, rzęsy wyglądają spektakularnie, ale wystarczy przestać używać przez tydzień i efekt powoli znika.

Urban Decay "Perversion" Najlepszy tusz do rzęs jakiego kiedykolwiek używałam, 10/10 jeżeli chodzi o wydłużenie. Nie zostawia grudek, nie zlepia rzęs, jest trwały i podoba mi się metaliczne opakowanie. SZTOS!

DSC03484.JPG


DSC03487.JPG

Po Avene TriAcneal expert sięgnęłam rozczarowana kremami i maściami na przebarwienia. Straciłam nadzieję na rozjaśnienie plam na twarzy i zaczęłam obliczać jak długo muszę oszczędzać na zabieg laserowy.
Przypadkiem znalazłam tą emulsję i jestem zachwycona, bo po prostu działa. Mocno wysusza skórę, ale przy regularnym stosowaniu widzę konkretne efekty. 9/10

Cleanance expert - zachęcona TriAcneal'em przeglądnęłam ofertę Avene i odkryłam jeszcze ten zestaw - żel i emulsję na tzw. niedoskonałości. Uspokaja skórę, póki co widzę efekty, ale korzystam zbyt krótko żeby móc powiedzieć coś więcej

DSC03489.JPG

Pasta cynkowa - maleństwo z apteki, za 3 zł. Smaruję nią punktowo wszelkie niedoskonałości, dopóki skóra się nie przyzwyczai, to nawet pomaga. Trzeba używać na noc,krem jest biały i niestety zostawia ślady na poduszce, ale wybaczam, jest dość efektowny.

Krem nawilżający  Nuxe Prodigieuse Enrichie - uwaga ten zapach trzeba lubić, jest dość intensywny i charakterystyczny. Nadaje się do skóry suchej, ale nie przesuszonej, w moim przypadku nie radzi sobie z miejscami, w których stosuję TriAcneal, ale sprawdzi się dla tych, którzy nie poddają się tego typu kuracji.

DSC03496.JPG

Płyn micelarny Garniera można kupić na promocji za 13 zł. Dokładnie oczyszcza, uspokaja skórę, jest tani i dostępny w każdej drogerii.

Teraz moje absolutne odkrycie (tak,wiem, wszyscy zachwycają się tą gąbką od ponad roku) Beauty Blender. Jakoś nie ruszał mnie ten fenomen, dopóki sama nie skorzystałam. Uzyskałam naturalny efekt,równomiernie nałożony podkład, który utrzymuje się o wiele dłużej, a zajęło mi to minutę. Beauty blenderem można nakładać też korektor, róż, konturować twarz. TOP! Higieniczne (jeżeli odpowiednio dbamy o BB), miłe (stemplowanie twarzy miękką gąbką jest całkiem przyjemne), a w dodatku ten uroczy różowy kolor i dobry design. Mój faworyt.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.