Baroque. Only in Versailles.
Zobacz oryginał sob., 15/12/2012 - 20:05
Podczas pobyty w Paryżu jeden dzień poświęciliśmy na wycieczkę do Wersalu. Wersal to spokojne miasteczko na obrzeżach Paryża, jednak chyba każdemu miejsce to kojarzy się przede wszystkim (a może wyłączenie) z królewskim pałacem oraz kompleksem ogrodowo-parkowym. Miejsce to jest chyba najwspanialszym i najokazalszym dziełem francuskiego Baroku, symbolem monarchii absolutnej. Rozmach i przepych z jakim zostało wykonane wręcz zwala z nóg. Pałac robi imponujące wrażenie - tak z zewnątrz, jak i od środka. Mieści się w nim 700 pomieszczeń, ale dla turystów udostępnionych zostało "jedynie" 120. Wszystkie wręcz kipią bogactwem. Z każdej ściany i sufitu na turystów spoglądają liczne wizerunki monarchów oraz malowidła przedstawiające sceny z ich życia. Każdy detal dopracowany jest w najdrobniejszych szczegółach, wszystko ocieka złotem.Mnie najbardziej (pewnie każdego) zachwyciła Galeria Zwierciadlana - pomieszczenie mające 74 metry długości i 10 metrów szerokości, którego sklepienie ozdabiają malowidła ukazujące największe zwycięstwa Francji. W pomieszczeniu tym jest 17 ogromnych okien, które wychodzą na park - okna te odbijają się w takiej samej liczbie luster na przeciwległej ścianie. Efekt piorunujący. Tego się nie da opisać. Natomiast najbardziej rozbawiła mnie jadalnia - nie samo pomieszczenie, ale sposób korzystania z niej. Otóż przy stole spożywała posiłek jedynie para królewska. Księżne oraz książęta siedzieli na oddalonych od stołu pufach jako widzowie, a za nimi stali pozostali gapie - czy byli to mieszkańcy dworu czy również "chętni" z ulicy - nie doczytałam ;) Co się zaś tyczy terenu otaczającego pałac to jest on nie mniej imponujący. Park wersalski zajmuje 800 ha, w nim jest ogród o wielkości 250 akrów. Po wyjściu z pałacu na tarasy nie widać końca parku. Ja widziałam to miejsce na początku zimy i chociaż zieleniła się już tylko trawa i niektóre drzewa to byłam pod ogromnym wrażeniem. Jestem szalenie ciekawa jak to miejsce wygląda wiosną lub latem - musi być magiczne!
Co do stroju to uznałam, że będąc w Wersalu trzeba postawić na barokowy przepych. Oczywiście na ile pozwalają ramy wycieczki i zwiedzania. Sami rozumiecie, że nie jest to max barokowej stylizacji, ale na tle turystów i tak wyglądałam cokolwiek inaczej ;)
We spent one day in Versailles during our holiday in Paris. Versailles is a small town located 20 kilometers southwest of Paris, but most people associated it predominantly (or maybe only) with the royal palace and garden, that was the centre of political power in France from 1682 to 1789. Versailles is famous not only as a building and park, but also as a symbol of the system of absolute monarchy. Probably it is the greatest and most magnificent symbol of French Baroque. Richness of this place is breathtaking. There are 700 rooms in the palace but “only” 120 are available for tourists. In every room there are portraits of monarchs and paintings that show scenes from their life. I was especially delighted with the Hall of Mirrors, which is perhaps the most celebrated room in Versailles. This room is 74 meters (242 feet) long and 10 meters (33 feet) wide, the celling is decorated with paintings showing the greatest French victories. But what makes this room so unique and enchanted? 17 large windows that are reflected in the same number of mirrors on the opposite wall. The effect is wonderful – impossible to describe. The most surprising room (for me) was the dining room, because of the way they used it. The only one who could seat at the table was king and queen. Princesses and princess seated on the small chairs away from the table as an audience. Other people could stand behind them – also to watch royal couple eating. It was strange and funny, wasn’t it? Area that surrounds the palace in no less impressive. The garden is huge – it covers 800 hectares. I saw it in the beginning of winter and none the less I was very impressed. I am very curious what this place looks like in the spring or summer - it must be magic!
As for the outfit I decided that being in Versailles I should wear something baroque-style. Of course I could nor exaggerate because it was sightseeing not a photo-session. 





I zdjęcia wewnątrz pałacu.
Photos inside the palace. 




Żakiet (jacket): ZARAGorset (corset): H&MSpódnica (skirt): ZARASzpilki (heels): MohitoTorebka (clutch): ReservedBiżeteria (jewlery): no name
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



