Lista blogów » Neonowa Strzała

Balmain FW 2016

Zobacz oryginał
12768302_802713703165780_116338743541091
12771508_802714033165747_114915240294120
12779083_802713713165779_140978770036844
12794864_802713716499112_258279577373768
12794915_802714069832410_438888284356791
12819440_802714046499079_10941374523805912823505_802713863165764_909054072594433
12828435_802713533165797_173013432584044
 zdjęcia pochodzą z oficjalniej strony Balmain na Facebook'u

Co sezon bacznie obserwuję co nowego zaproponuje Olivier Rousteing odpowiedzialny za kolekcje domu mody Balmain. I co sezon jestem zachwycona jest twórczością, ale również powoli zaczynam się nudzić. Ale o tym zaraz.
Olivier z pewnością jest konsekwentny w stylu, jaki prezentuje. Wszelkie kreacje wychodzące spod jego ręki są kobiece, seksowne, eleganckie, luksusowe. Robią wrażenie już na wstępie i tego z pewnością nie można im odjąć. Projektant doskonale wie, jak za sprawą ciekawych wzorów, faktur, czy kombinacji kolorystycznych zrobić szał. I za to cenię jego twórczość, jednak jest jedno ale. Olivierowi zarzuca się, że stworzył kolejną kolekcję pod Kim Kardashian i ciężko nie dopatrywać się w tym stwierdzeniu cienia prawdy. Przyjaźń projektanta z jedną z najsłynniejszych celebrytek naszych czasów bardzo możliwe, że wpływa na jego twórczość. W końcu Kim, poza przyjaciółką, jest również muzą projektanta oraz osobą, która bardzo często pojawia się w projektach z jego kolekcji. I tu dochodzimy do punktu, w którym wspominałam, że powoli zaczyna mnie nudzić. Nie potrafię ukryć zachwytu nad całym pięknem, jakie zobaczyłam, ale powtarzalność niektórych sylwetek, lekko zmodyfikowanych, staje się powoli monotonna. I tu kolejny raz się powtórzę - świetnie, że Olivier te sylwetki, które się powtarzają, ogrywa w taki sposób, że ciężko mieć mu za to za złe.
Co szczególnie podoba mi się w tej kolekcji? Jak zwykle kolorystyka - wiadomo, bez kolorów nie wyobrażam sobie swojej garderoby, zatem projekty w kolorach, a szczególnie moich ulubionych, zawsze punktują dodatkowo, a jeśli chodzi o kolory - tych nigdy nie brak w kolekcjach Balmain. Poza klasyczną czernią i bielą, pojawiła się odrobina koloru khaki, ale najważniejszym trio kolorystycznym tej kolekcji zdecydowanie jest błękit, pudrowy róż oraz beż. Gdy Pantone ogłosiło, że kolorami 2016 roku będzie błękit Serenity oraz róż Rose Quartz strasznie obawiałam się pastelowego ataku niosącego za sobą brak wyrazu. Myślę, by aby łączyć ze sobą takie dwa kolory trzeba mieć naprawdę wyczucie stylu, aby efekt końcowy nie wyszedł miałko i powtarzalnie. I tu mogę śmiało powiedzieć, że pokaz Balmain na jesień - zimę 2016 jest kopalnią inspiracji jeśli chodzi o noszenie tych kolorów w duecie prezentując je w jednej stylizacji. Dodatkowo, od dawna, jestem wielką wielbicielką połączenia błękitu z beżem i dlatego też jestem totalnie oczarowana sylwetkami, które taką kombinację prezentują. Na drugiem miejscu, ex aequo, doceniam użyte faktury i wzory, które czynią te ubrania unikatowymi. Sukienki z frędzlami - modowe marzenie, ale warte docenienia są również bluzki wysadzane koralikami. Bogatość ubrań doprowadza do tego, że cała kolekcja jest zazwyczaj uzupełniania minimalistyczną, ale równie znaczącą biżuterią, czy innymi dodatkami, jak np. paskami, których nigdy w kolekcjach Oliviera nie brakuje. Tym razem, poza klasykami, czyli paskami wpisującymi się wizualnie w ubrania, mamy do czynienia z szerokimi pasami zarówno złotymi, jak i srebrnymi. Ubogie w detale, jednak ekskluzywne w odczuciu, świetnie uzupełniają wybiegowe sylwetki. 
A na koniec warto wspomnieć, kto tym razem godnie prezentował kolekcję Balmain na wybiegu i znalazł się w tzw. Armii Balmain. Pokaz otwierała Kendall Jenner, która wraz z Gigi Hadid przeszła "małą" metamorfozę - zmianę kolorystyczną włosów. Eksperyment bardzo udany, bo w Internecie aż zawrzało. Jedni są sceptycznie nastawieni do zmiany, drudzy widzą w tej metamorfozie coś świeżego. Osobiście Kendall w blondzie nawet mi się podoba, jednak Gigi wolę w jej wcześniejszym odcieniu. Podobno dziewczyny miały na sobie peruki, zatem nie ma co rozpaczać, póki nie zdecydują się rzeczywiście przefarbować. Myślę, że nie rozpaczają również ludzie, stojący za sterami tego domu mody, gdyż ta przemiana z pewnością przyniosła ogromny rozgłos. A obok przed chwilą wymienionych modelek, na wybiegu pojawiła się również moja ukochana Karlie Kloss, Joan Smalls, którą możemy oglądać na wybiegu Balmain co sezon, Lily Donaldson, nasz polska reprezentacja Monika Jac Jagaciak oraz słynne aniołki Victoria's Secret Alessandra Ambrosio, Josephine Skriver, Sara Sampaio, Kate Grigorieva, Stella Maxwell.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.