Lista blogów » Pink wellington

Ballerina

Zobacz oryginał

Która z małych dziewczynek nie marzyła o tym, żeby w pięknej różowej spódniczce tańczyć "Jezioro łabędzie"? :) Ja zawsze takie pragnienia miałam, zawsze chciałam wirować w piruetach wykonywanych na czubkach palców, tworzyć skomplikowane układy do delikatnej muzyki, podnosić nogę, tak wysoko, że nadal sobie tego nie wyobrażam i robić wszystkie inne pięknie wyglądające ruchy. Cóż... marzenia się nie ziściły. Gdy byłam mała nie było w moim mieście szkoły baletowej. To raz, ale myślę, że przy moim poczuciu rytmu i to za wiele by nie pomogło. :) Trudno... Zresztą- nie wiem, czy to rzeczywiście o tańczenie chodziło. Wydaje mi się, że marzeniem była tiulowa spódniczka. Marzenie zrealizowałam! 

Fajnie się rozmawia z Tomaszem Stockingerem o wyborze samochodu i równie fajnie zapowiada się jego występ. :) 

DSC_0062.JPG


DSC_0058.JPG



DSC_0064.JPG


DSC_0065.JPG


DSC_0067.JPG


DSC_0069.JPG


DSC_0074.JPG


DSC_0093.JPG


DSC_0096.JPG

Spódnica- Atmosphere (SH)
Bluzka- Greenpoint
Kardigan- Zrobiony przez babcię 
Buty- No name 
Torba- Fablou.com


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.