Aztec printed scarf
Zobacz oryginał czw., 12/03/2015 - 19:06Ten post piszę, pozostając trochę w nastroju wczorajszego dnia. A wczoraj byliśmy na pogrzebie.
Zmarł dziadek mojego męża. Dziadzia Edziu.
Ale w tym poście nie ma być smutku, raczej trudny optymizm i rodzaj konsolacji.
Otóż dziadek, odchodząc, pozostawił zapłakaną żonę i całą rodzinę. Wiadomo, strata kogoś bliskiego zawsze przygnębia.
Ale gdy patrzy się na to z lekkim dystansem, widzi się się na przykład to, że dziadek przeżył 88 lat i przez ten czas zdążył zapracować sobie na opinię dobrego człowieka, troskliwego ojca, czułego męża, szanowanego sąsiada. "Poczciwota", mówią o takich. Dobroduszny, prostolinijny, żyjący według niewyszukanych, ale bardzo mądrych zasad.
To wspaniałe, żyć tak, aby ludzie, kiedy już umrzemy, pamiętali nasz pogodny głos, pomocną dłoń, łagodne usposobienie, coś przyjemnego. Niełatwa to sztuka, ale warto się starać.
Cieszę się, że mój syn znał swojego pradziadka. Pod tym względem to bardzo bogate dziecko - ma trzy prababcie i do tej pory miał też jednego pradziadka. Mnie nie było to dane.
Myślę, że to wspaniałe dziedzictwo, z którego jeszcze nie zdaje sobie sprawy, ale kiedyś pojmie, jak wiele miał szczęścia.
Szkoda więc, że dziadek odszedł, ale pocieszające, że żył treściwie, zaskarbił sobie miłość i sympatię otoczenia oraz dał nam z siebie na tyle dużo, abyśmy teraz uśmiechali się, wspominając go.
A co na mnie?
Spodnie własnoręcznie uszyte, pokazywałam już TUTAJ. Ale tak naprawdę chwalę się szalem. Uważam, że jest świetny. nabyty za dychę w lumpeksie. Trochę za szaro-czarno mi było, więc na głowę wrzuciłam mój musztardowy kapelusz. Lubię jego barwę.
Piosenka na dziś: posłuchajcie.
Stary gniot? Nie, nie mogę się zgodzić. Owszem, lata 80-te obfitowały w słabe piosenki i kiczowate teledyski, ale są utwory po pierwsze genialnie zaśpiewane, po drugie o czymś. Mam duży szacunek dla pieśniarzy z tamtych czasów. Tak, pieśniarzy, bo naprawdę potrafili śpiewać. Dziś karierę często robią ładne i obrotne, acz niezbyt utalentowane osoby, które nie dają rady na występach na żywo.
Nie jest mnie w stanie zauroczyć zespół Skaldowie, sztuczna i skrzecząca Izabela Trojanowska czy nadęta Sośnicka. Ale takich artystów jak Alicja Majewska, Krystyna Prońko, Kora JAckowska czy Edyta Geppert będę bronić jak niepodległości. Klasa, talent, kindersztuba, warsztat.
Się rozpisałam;-)
buty (shoes) - mango
torba (bag) - diverse
rękawiczki (gloves) - atmosphere
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














