The Awakening
Zobacz oryginał sob., 22/03/2014 - 17:58





***
Nadeszło przebudzenie. Cudownie jest znowu móc całymi dniami oddychać słońcem, a wieczorami bezkarnie siedzieć na tarasie w najbrzydszym na świecie swetrze, (który jednak chroni przed zdradliwym marcowym wiatrem,) żeby przy gorącej herbacie odbywać inhalacje z nadchodzącego pomału zmroku. Bo oto nareszcie zimowa kurtyna opadła odkrywając prawdziwe piękno wiosennego teatru. Szyfony, jedwabie i ażurki pchają się z czeluści szafy, pastele motają w głowach a świat wygląda cudownie przez kolorowe szkła okularów.
Schowałam już głęboko do szuflady buteleczki korzennych, ciężkich perfum i wracam do tych najukochańszych, z którymi każde rozstanie mniej więcej w połowie września kiedy to lato ucieka gdzieś na kilka miesięcy, boli jak igiełki pierwszego mrozu które wbijają się niepostrzeżenie w bose stopy. Kiedyś udało mi się kupić Lolitę w pięknej, teatralnej edycji (takiej jak TA) dzięki której powstało tło dzisiejszych zdjęć;) Wiosna to taka właśnie Lolita, pachnie słodyczą i obietnicą, zupełnie jak lukrecja, a w głębi skrywa chłodny, oplatający szczelnie bluszcz.
***
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



