the aviator
Zobacz oryginał ndz., 03/03/2013 - 11:55
Czarną, skórzaną pilotkę miała kiedyś moja siostra. Jeżeli dobrze liczę było to z 15 lat temu. Przeleżała ona (kurtka, nie siostra) w szafie kilka dobrych lat w oczekiwaniu na jakikolwiek, niekoniecznie nawet wielki, come back. Nie doczekała się. Szkoda. Gdyby doczekała, może nie kupiłabym tej z dzisiejszego posta. Chociaż pewnie nie - moja ma lepszy krój (jest mniejsza) i ten wysoki, jasny, futrzany kołnierz (dla mnie, nomen omen, odlotowy ;) ).
Słońce, w łaskawości swojej i wbrew prognozom, postanowiło wyjść wreszcie zza chmur. Mogłam więc założyć okulary słoneczne. Ja okulary (tak jak kalosze) traktuję utylitarnie. Jak jest słońce - zakładam, nie ma słońca - nie zakładam. Jasne, okulary są dodatkiem do stylizacji, ale nie niezależnie od pogody. Koniec filozofii. Podzielacie, czy wręcz przeciwnie?
A skoro mamy pilotkę i aviatory to sceneria do zdjęć jest oczywista.
As far I can remember my sister used to have leather, black, aviator jacket. It was 15 years ago I think. It was rage then. Now aviator jacket are in again. Maybe now it's not so huge rage but anyway. I decided to buy my own on final winter sale. For me it's perfect, especially bacause of its high fur collar.
Because it's sunny again (finally!) I could wear sunglasses. Shades, as well as rubber boots I treat utilitarian. I mean I wear them when it's sunny. Only then.
Wearing avatior jacket and shades the background for the photos was pretty much obvious.
Jacket: BershkaPants, blouse: H&MScarf: shBoots: nnGlasses: Ray-Ban Aviator
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



