Autumn camouflage
Zobacz oryginał sob., 17/11/2012 - 14:21
Babcia zawsze powtarzała, że najwięcej ciepła człowiek traci przez głowę. Zweryfikować twierdzenie nie będzie mi dane, bo nigdy przenigdy nie zrezygnuję z czapek, beretów, toczków i kapeluszy - uwielbiam je wszystkie! I nie dbam o to, czy mi pasują czy nie - wystarczy, że dobrze się w nich czuję.
Tak samo nie dbam o to, że wedle analizy kolorystycznej powinnam unikać brązów i beży, bo to kolory pani-jesieni. Ponoć. A ja jestem panią-zimą. Ponoć. Ile sobie robię z tych rad? Widać na załączonych obrazkach. Z jakim skutkiem? Widać na załączonych obrazkach ;)
Poza wszelkiej maści nakryciami głowy nieodłącznym elementem jesieni są dla mnie również skórzane płaszcze. Vintage, z duszą. Mam takie dwa - czarny i rudobrązowy - po mamie. Pamiętam, jak jeszcze jako dzieciak, wykłócałam się z mamą, żeby ich nie wyrzucała. Z ust mamy padało w ich kierunku wiele niepochlebnych epitetów. Twierdziła, że to stare, zniszczone (zniszczone??) szmaty, które tylko zagracają szafę, a ich czas dawno już minął. Jak bardzo się myliła okazało się, gdy wkroczyłam w wiek licealny - wtedy w ruch poszła czarna wersja przegrywająca dziś z rudobrązową. Trzeba przyznać, że obie są już nadgryzione zębem czasu i jest to widoczne, ale moim zdaniem dodaje im to charakteru. I jestem pewna, że zrezygnuję z nich dopiero, gdy ze starości rozpadną się na kawałki. Moi rówieśnicy :)
kapelusz: H&M / płaszcz: vintage / spódnica: stradivarius / bluzka: H&M (sh) / szalik, rękawiczki, rajstopy: no name / torebka: bazar w Tunezji :) / buty: new look / biżuteria: no name, lilou, apart / zegarek: dkny -------------- hat: H&M / coat: vintage / skirt: stradivarius / blouse: H&M (sh) / scarf, gloves, tights: no name / bag: bazzar in Tunis :) / shoes: new look / jawlery: no name, lilou, apart / watch: dkny
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



