Lista blogów » Amour-15
ANTYBAKTERYJNY KREM SIARKOWY MATUJĄCY, SERIA BARWA SIARKOWA
Zobacz oryginał śr., 18/11/2015 - 22:53Niedawno miałam okazję przedstawić Wam tonik, który idealnie matuje, później przyszła pora na bardzo przyzwoity żel myjący, a dziś pokażę Wam kolejnego brata Barwy Siarkowej - krem antybakteryjny matujący.
Moja opinia:
Opakowanie: krem kupujemy w kartoniku - koloryt charakterystyczny dla całej serii Barwy Siarkowej. Krem znajduje się w plastikowym pojemniku. Opakowanie jest solidnie wykonane, krem dodatkowo zabezpieczony był folią.
Konsystencja: nie jest to lejący produkt, ale jego konsystencja nie jest też bardzo zbita. W sam raz jak na krem. Przyjemnie się rozprowadza, nie zapycha i ładnie się wchłania.
Wydajność: kremu używam na twarz, czasami na szyję i dekolt (chociaż wolę w te miejsca nawilżające kremy) - zawsze rano od 4 tygodni i zużycie jest bardzo małe. Całe opakowanie wystarczy mi jeszcze na długo.
Zapach: tak jak reszta kosmetyków - krem pachnie świeżo i cytrusowo. To bardzo orzeźwiający zapach, na poranki idealny :-)
Działanie: ewidentnie widać zaraz po nałożeniu, że to krem matujący. Nie pozostawia jednak tępej skóry, bo jest ona ciągle świeża. Nadaje jej naturalnego matu, po wcześniejszym przygotowaniu twarzy tonikiem z tej samej serii uzyskujemy jeszcze lepszy efekt. Krem nie zapycha mi porów i nie powodował żadnej niepożądanej reakcji. Jestem też zaskoczona tym jak pozytywnie wpływa na moje niedoskonałości - może nie tyle co zwalcza stare, ale umiarkowało się pojawianie nowych nieprzyjaciół. Oznacza to, że krem jest antybakteryjny nie tylko z nazwy :-)
Cena/dostępność: Barwa dostępna jest w drogeriach typu Rossmann etc. Za ten krem zapłacimy ok. 20 zł za 50 ml.
Podsumowując: bardzo treściwy krem do codziennego użytku. Podejrzewam, że latem zrobiłby jeszcze lepszą furorę. Dla młodej cery z problemami skórnymi będzie idealny, podobnie jak dla osób które szukają zmatowienia. Dobrze sprawdza się pod makijażem. Nie mam do niego zastrzeżeń :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



