Lista blogów » Corba Style

Another blue December...

Zobacz oryginał
Grudzień był u nas dość ponury, ale na szczęście minął szybko. Początek fajny, trochę śniegu i zimowego nastroju, potem powtórka z ubiegłego roku - stan krytyczny i modlitwy o cud. I cud się stał bo gdyby mój mąż stracił drugiego rodzica, znów przed samymi Świętami, to nie wiem jak byśmy to przeżyli. Są i dobre wieści. W nowej pracy go docenili i uznali, że nie będą się bawić w dalsze umowy na czas określony :) U mnie niestety nie tak kolorowo. Wręcz przeciwnie. Zasugerowano mi, że powinnam się douczyć - skoro już pracuję w banku, to poszerzyć moją wiedzę. Nie przeczę, planowałam od przyszłego roku pójść na studia podyplomowe z bankowości, ale dotąd wszyscy mi odradzali - pracodawca patrzy na doświadczenie, a nie studia. Ale podobno nawet to, że się jest w trakcie studiowania pożądanego kierunku, dobrze wygląda w CV. A usłyszałam to od naszego opiekuna HR, więc on się chyba zna, prawda? Do października jeszcze dużo czasu, ale studia to też wydatek, musimy to dobrze zaplanować.
gru01.jpg


gru02.jpg


gru03.jpg


gru04.jpg


gru05.jpg

gru08.jpg


gru09.jpg

 gru06.jpg
 Jeśli chodzi o odchudzanie to było lepiej, ale po Świętach mimo wszystko przybrałam. Myślę jednak, że wynik 14,5 kg w pół roku jest jak najbardziej zadowalający. Przede mną jeszcze ok 10 kg do powrotu do formy sprzed dwóch lat. A potem się zobaczy. Mam ambicje żeby zrzucić jeszcze więcej i już nigdy nie chcę być taka gruba. Istnieje tylko jeden jedyny powód, dla którego mogę znowu przytyć ;) Ale niestety nadal się nie zapowiada :(
gru07.jpg

gru10.jpg
Nie będę wspominać 2016 roku z jakimś szczególnym sentymentem. Co prawda druga jego połowa była dla mnie dobrym czasem - czasem powrotu do formy. Jednak to co doprowadziło do jej załamania nadal tkwi gdzieś tam z tyłu głowy.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.