Lista blogów » Endless Retro

Ania z Zielonego Wzgórza

Zobacz oryginał
Gdy mam wymienić ulubioną książkę z dzieciństwa to bez zastanowienia podaję “Anię z Zielonego Wzgórza” i “Dzieci z Bullerbyn”. Historia rudowłosej Ani, jest bez wątpienia tym, co kojarzy mi się z dzieciństwem. Potem sięgałam po kolejne książki z cyklu, oglądałam filmy (niestety, bardzo się zawiodłam na kolejnych filmach, gdzie kompletnie pomieszano fabułę). Z kolei serial Netflixa jest dla mnie absolutnie doskonały mimo zmian w historii :)

DSCF9598a.jpg

anne-of-green-gables.jpg

Oczywiście, wszystko było trochę infantylne i cukierkowe, ale i tak - muszę powiedzieć, że tak książka mnie ukształtowała. Czuję się wręcz duchową spadkobierczynią Ani ;) Problemów sprawiałam co nie miara, czasami moje włosy wyglądają jak rude, kocham książki i oczywiście… wzdycham do sukienek :)
Poniższą sukienkę kupiłam już dość dawno na allegro, ostatnio wisiała w szafie zapomniana, ale właśnie ze strojami Ani mi się skojarzyła.


DSCF9634a.jpg

DSCF9669a.jpg

Dziewczynka, około lat jedenastu, ubrana była w bardzo krótką, wąską i brzydką sukienkę z szarożółtej szorstkiej wełny. Na głowie miała wyblakły, brunatny kapelusz marynarski, spod Którego opadały na ramiona dwa bardzo grube, czerwone jak ogień warkocze. Twarzyczka jej była drobna, blada, chuda i bardzo piegowata, usta szerokie, duże, zmieniające barwę oczy, to zielone, to znowu szare. Tyle zauważyłby przeciętny obserwator. Bardziej bystry spostrzegłby, że podbródek dziewczynki był spiczasty i wystający, że wielkie oczy były pełne życia i inteligencji, usta wymowne i pełne słodyczy, czoło zaś szerokie i rozumne. Słowem, bardziej spostrzegawczy obserwator doszedłby do wniosku, że niepospolitą duszyczkę musiała posiadać ta biedna, bezdomna istotka, której nieśmiały Mateusz Cuthbert tak bardzo się przeraził. 

wprawdzie tu jest mowa o marynarskim kapeluszu, ale w wersji filmowej Ania ma słomkowy.

DSCF9714a.jpg


Wykorzystując czas i piękną pogodę, postanowiłam zamienić się też w dorosłą Anię. Za inspirację znów posłużył film. Niestety nie udało mi się uzyskać wymarzonej i porządnej fryzury, ale czytając książkę na polanie, Ania nie musiała mieć idealnie ułożonych włosów ;)


DSCF9727a.jpg


DSCF9738a.jpg


DSCF9756a.jpg


DSCF9768a.jpg


DSCF9814a.jpg


DSCF9823a.jpg



Fot. Anna Bujoczek

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.