Lista blogów » siostry bukowskie

All the way home I'll be warm.

Zobacz oryginał

Ostatnio zaczytałam się w temacie dotyczącym wpływu deprywacji sensorycznej na psychikę. Brzmi dość skomplikowanie, w rzeczywistości chodzi o coś, z czego wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę. Jednak nie każdy z nas umie to uczucie zwerbalizować czy podać tego przyczynę. Eksperyment wydaje się banalny: zamykamy człowieka w pustym, dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, pozbawionym jakichkolwiek kolorów. Okazuje się, że mało kto jest w stanie wytrzymać tam więcej niż godzinę. Powód? Brak nowych bodźców jest równie stresujący co nadmiar spraw. Znudzenie jest niesamowicie destruktywne. Ściśle wiąże się z tymi wszystkimi negatywnymi emocjami jakich doświadczamy w ciągu dnia ze strony innych. Frustracja, zawiść, złość, zazdrość, rozdrażnienie często wynikają z niechęci do własnego życia. Ograniczając się do tego co niezbędne (szkoła, praca, wychowanie dzieci, zakupy) prędzej czy później dostaniemy na głowę. Nuda jest bowiem równie stresująca co nadmiar zajęć. Oczywistym jest fakt, że pewne rutynowe czynności po prostu wykonywać trzeba. Jednak zupełnie inaczej jedzie się do pracy co dzień tym samym autobusem ze świadomością, że jest w Twoim życiu coś, co dodaje Ci siły żeby do niego wsiadać. I bardzo dobrze, jeżeli pasja ta nie jest związana z inną osobą. Bardzo często spotykam się z sytuacją, gdzie najbardziej rozdrażnieni są ci, którzy na pytanie `czym się interesujesz` nie są w stanie wymienić ani jednej rzeczy. Według mnie nie ma sensu bez namiętności.

Nie wiem dlaczego, ale od rana mam wrażenie, że jest niedziela. Pewnie dlatego, że wczorajsza wyprawa na nocny maraton filmowy sprawiła, że oczy otworzyłam o czternastej.
Czasem każdy potrzebuje takiego dnia, w którym nie musi zupełnie nic. Po tygodniu pracy myślę, że zasłużyła na lenistwo.
Zdjęcia w kreacji domowej ;)
IMG_7470.JPG

IMG_7529.JPG

IMG_7727.jpg

IMG_7494.JPG

IMG_7633.JPG

IMG_7498.JPG

IMG_7501.JPG
Napisała: Pati.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.