Lista blogów » Amour-15
Rimmel, Lasting Finish 25HR Nude - podkład do twarzy w odcieniu 100 Ivory to mój największy ulubieniec jeśli chodzi o podkłady. Używałam go cały pobyt w Niemczech, niestety obecnie jest na wykończeniu, a ja mam jeszcze kilka innych podkładów, które mogłyście zobaczyć w poście z kosmetycznymi zobiorami. Nie mniej jednak nowość Rimmela sprawdza się u mnie świetnie. Ma bardzo przyjemną formułę, łatwo się rozprowadza i dobrze trzyma. W moim przypadku o wiele lepiej niż Revlon.
Too faced, Better than sex - maskara do rzęs - zabrałam ze sobą na wyjazd ze względu na to, że posiadam wersję travel. O tym i pięciu innych tuszach pisałam w poście przegląd sześciu tuszy do rzęs i wtedy już pisałam o nim same superlatywy. Teraz mogę dodać tylko tyle, że niesamowicie wydłuża i pogrubia moje rzęsy! Trzeba z nim uważać, bo czasami zdarzało mu się kruszyć, być może we względu na to, że pracowałam w dość "wilgotnym" miejscu i może przez to nie wytrzymywał. Jednak za efekt jaki daje, wybaczam mu to, bo były to tylko pojedyncze wybryki :-)
p2, lakier do paznokci w kolorze 622 remember me to typowo letni kolor baby blue. Nosiłam go najczęściej na stopach, właściwie przez 2/3 lata. Jeśli chodzi o sam lakier, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Szeroki, wygodny pędzelek, buteleczka prawie identyczna jak przy jednej z serii lakierów GR, jedynie nieco mniejsza pojemność, bo p2 serwuje Nam 8 ml. Dwie warstwy, czasami nawet jedna daje mi pełne krycie. Ja jestem nim oczarowana ♥
Lovely, matowy błyszczyk do ust w odcieniu 01 jest w moim odczuciu lepszy od matowej pomadki z NYXa którą posiadam. NYX co prawda pozostawia bardziej aksamitne wykończenie, jednak Lovely trzyma się o wiele dłużej. Wżera się w usta i nie straszne mu pocałunki :-) Po taniości można kupić coś naprawdę dobrego, myślę, że dokupię sobie jeszcze jeden odcień żeby mieć wszystkie trzy i wtedy pojawi się osobny wpis :)
Loreal, True Match - korektor kryjący niedoskonałości cery to mój absolutny hit jeśli o korektory chodzi. Posiadam odcień 01 Ivory i ten kolor idealnie współgra z wyżej wspomnianym odcieniem z Rimmela czy z podkładem z Revlonu w odcieniu 150 Buff. True Match przepięknie rozświetla okolicę pod oczami, nie nakładam go na niedoskonałości, bo nie z takim założeniem go kupiłam. Dla mnie strzał w dziesiątkę!
Tak prezentują się moi ulubieńcy lata, a co Wam najbardziej przypasowało podczas upałów ? :-)
ABSOLUTNI ULUBIEŃCY LATA 2015
Zobacz oryginał sob., 22/08/2015 - 17:51Cześć!
Pierwszy post z serii ulubieńcy pojawił się na początku roku i pojawiał się systematycznie aż do kwietnia. Nie pamiętam co było dokładną przyczyną zaprzestania tej serii, ale chyba po prostu brakowało mi kosmetyków, które na prawdę mogłabym nazwać tymi ulubionymi. Dlatego pomyślałam sobie, że lepszym rozwiązaniem dla mnie będą ulubieńcy co kwartał :-) Dziś przygotowałam dla Was moje top 6 kosmetyków, które polubiłam latem.
Uriage, woda termalna czyli coś co jest w mojej kosmetyczce już rok, ale nigdy nie używałam wody do ukojenia mojej cery, jedynie jako mgiełkę w upały etc. Będąc w Niemczech, pewnie przez zmianę wody moja twarz nie zareagowała zbyt dobrze, a ja nie zabrałam ze sobą żadnej maści. Zbawieniem okazała się woda termalna, którą psikałam buzię na noc przed snem oraz rano przed makijażem. Dodatkowo to nadal świetna ochłoda w upały.
Rimmel, Lasting Finish 25HR Nude - podkład do twarzy w odcieniu 100 Ivory to mój największy ulubieniec jeśli chodzi o podkłady. Używałam go cały pobyt w Niemczech, niestety obecnie jest na wykończeniu, a ja mam jeszcze kilka innych podkładów, które mogłyście zobaczyć w poście z kosmetycznymi zobiorami. Nie mniej jednak nowość Rimmela sprawdza się u mnie świetnie. Ma bardzo przyjemną formułę, łatwo się rozprowadza i dobrze trzyma. W moim przypadku o wiele lepiej niż Revlon.
Too faced, Better than sex - maskara do rzęs - zabrałam ze sobą na wyjazd ze względu na to, że posiadam wersję travel. O tym i pięciu innych tuszach pisałam w poście przegląd sześciu tuszy do rzęs i wtedy już pisałam o nim same superlatywy. Teraz mogę dodać tylko tyle, że niesamowicie wydłuża i pogrubia moje rzęsy! Trzeba z nim uważać, bo czasami zdarzało mu się kruszyć, być może we względu na to, że pracowałam w dość "wilgotnym" miejscu i może przez to nie wytrzymywał. Jednak za efekt jaki daje, wybaczam mu to, bo były to tylko pojedyncze wybryki :-)
p2, lakier do paznokci w kolorze 622 remember me to typowo letni kolor baby blue. Nosiłam go najczęściej na stopach, właściwie przez 2/3 lata. Jeśli chodzi o sam lakier, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Szeroki, wygodny pędzelek, buteleczka prawie identyczna jak przy jednej z serii lakierów GR, jedynie nieco mniejsza pojemność, bo p2 serwuje Nam 8 ml. Dwie warstwy, czasami nawet jedna daje mi pełne krycie. Ja jestem nim oczarowana ♥
Lovely, matowy błyszczyk do ust w odcieniu 01 jest w moim odczuciu lepszy od matowej pomadki z NYXa którą posiadam. NYX co prawda pozostawia bardziej aksamitne wykończenie, jednak Lovely trzyma się o wiele dłużej. Wżera się w usta i nie straszne mu pocałunki :-) Po taniości można kupić coś naprawdę dobrego, myślę, że dokupię sobie jeszcze jeden odcień żeby mieć wszystkie trzy i wtedy pojawi się osobny wpis :)
Loreal, True Match - korektor kryjący niedoskonałości cery to mój absolutny hit jeśli o korektory chodzi. Posiadam odcień 01 Ivory i ten kolor idealnie współgra z wyżej wspomnianym odcieniem z Rimmela czy z podkładem z Revlonu w odcieniu 150 Buff. True Match przepięknie rozświetla okolicę pod oczami, nie nakładam go na niedoskonałości, bo nie z takim założeniem go kupiłam. Dla mnie strzał w dziesiątkę!
Tak prezentują się moi ulubieńcy lata, a co Wam najbardziej przypasowało podczas upałów ? :-)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



