Lista blogów » fashionAK

99. RECENZJA - ALTERRA SZAMPON SENSITIV JOJOBA I MIGDAŁY BIO

Zobacz oryginał
1.jpg

Szampon do włosów, niby nic, a jednak trzeba się naszukać i dużo przetestować aby dobrać ten właściwy dla naszych włosów jak i skóry głowy. Natura obdarzyła mnie lekko kręconymi włosami w dodatku puszącymi się, za co szczerze ich nienawidzę, ale pewien mądry człowiek wynalazł z kolei prostownicę, która poskramia te kosmyki. Do ów prostownicy przydałby się jakiś fajny szampon co by jej chociaż w minimalnym stopniu pomógł, a krzywdy skórze też nie wyrządził. O serii Alterra naczytałam się całą masę ochów i achów, więc skuszona takimi recenzjami korzystając z marcowej promocji Rossmanna wrzuciłam 2 rodzaje do koszyka. Wybrałam m.in. łagodny do wrażliwej skóry głowy no bo przecież taki zawsze jest potrzebny, a poza tym mój skalp ostatnio bardzo wariuje i nic mu nie pasuje.

5.jpg

OPIS PRODUCENTA:
Szampon Alterra sensitive Jojoba & Migdał Bio przeznaczony jest do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy i delikatnie ją oczyszcza.
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Szampon Alterra sensitive wyprodukowany został ze starannie wybranych surowców najwyższej jakości. Kombinacja specjalnie dopasowanych składników odżywczych, takich jak ekstrakty z jojoba i migdałów znakomicie nadaje się do łagodnego oczyszczania włosów.

Produkt godny zaufania:
  • Nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących.
  • Nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych.
  • Zawiera łagodne związki powierzchniowo czynne i substancje aktywnie myjące, które pochodzą z surowców roślinnych.
  • Jego tolerancja przez skórę jest potwierdzona dermatologicznie.
  • Produkt odpowiedni dla wegan.

SKŁAD:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Alcohol*, Glycerin, Coco- Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Acetum*, Xantan Gum, Betaine, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis Extract*, Avena Sativa Stalk Extract*, Simmondsia Chinensis Seed Extract, Parfum**, Citral**, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Geraniol**.

*z rolnictwa ekologicznego.
**składniki naturalnych olejków eterycznych.

POJEMNOŚĆ:  200 ml

CENA:  9,99 zł

DOSTĘPNOŚĆ:  Rossmann 


2.jpg

Rossmannowskie kosmetyki są chwalone na wielu blogach, prym wiedzie Alterra, którą znam już ładnych parę lat ale jakoś ciągle omijałam te kosmetyki i kupowałam coś innego. W końcu się przemogłam i wybrałam szampon, który wydawał się być idealnym dla mojej skóry i włosów. Dlaczego piszę, wydawałby się? Chyba dawno żaden kosmetyk mnie tak mocno nie rozczarował. Wszystko składa się na stanowcze NIE NIE NIE!

3.jpg

Opakowanie jak na szampon ma stosunkowo niewielką pojemnością, ale tego się czepiać nie będę bo w tym przypadku chyba dobrze się składa. Kosmetyk dozuje się dobrze, ale przez swoją galaretowatą  i gęstą konsystencję jest bardzo mało wydajny, aby dobrze oczyścić włosy z zabrudzeń potrzebujemy naprawdę sporą ilość, a i tak nie gwarantuje nam to pożądanego rezultatu bo produkt bardzo słabo się pieni i ciężko się nim pracuje. Zapach w butelce wydaje się być nieco inny niż w rzeczywistości, w sklepie naprawdę mi się podobał, jednak już przy pierwszym użyciu zmieniłam zdanie i stwierdzam, że jest okropny. Nawet nie wiem do czego go porównać, niby słodki, ale jednocześnie kwaśny i mdły, a co najgorsze utrzymuje się on na włosach. Niby jest to plus bo zawsze chcę, żeby oprócz dobrego oczyszczenia i ujarzmienia moich kosmyków również pachniały, ale skoro zapach przyprawia mnie o nudności to ciężko się z tego powodu cieszyć. Dalej wcale nie jest lepiej, bo szampon okropnie plącze włosy i ciężko je rozczesać, są one również przyklapnięte i mocno obciążone więc już po kilku godzinach mam wrażenie, że nadają się do powtórnego umycia. Przypuszczam, że winę za to ponosi niby delikatny film, o którym wspomina producent, ale uwierzcie mi, że ciężko funkcjonować z wrażeniem, że włosy przy skórze są bardzo ciężkie i nieświeże. Najważniejszą i chyba najbardziej zaskakującą rzeczą jest straszne podrażnienie skóry głowy! Ale jak to? Przecież to szampon sensitiv czyli łagodny, ma koić, a nie podrażniać, więc jakim cudem? Też się ciągle nad tym zastawiam, może to sprawka alkoholu, który jest już na 3 miejscu w składzie, a może inny składnik tak działa, tego nie wiem ale swędzący skalp na pewno nie jest fajnym doświadczeniem.


4.jpg

Podsumowując: zużyłam pół opakowania w bardzo szybkim tempie, ciągle chciałam się do niego przekonać i dawałam mu kolejne szanse, ale kiedy podrażnił mi skórę powiedziałam dość i przekazałam go dalej, może komuś innemu bardziej przypasuje. Wśród tylu wad znalazłam mały plus, w postaci miłych włosów, ale nie mam pewności czy uczucia tego nie powoduje prostownica. Jestem naprawdę mocno rozczarowana i bardzo żałuję, że wydałam na niego te 10 zł bo mogłam rozdysponować je na coś lepszego.


Miałyście okazję używać tego szamponu albo innego z tej serii?? Jakie macie wrażenia? Koniecznie się podzielcie!





Zaloguj się, żeby dodać komentarz.