79. Brown oversize & cobalt.
Zobacz oryginał pon., 01/10/2012 - 19:07Dziś podwojona dawka zdjęć, a wszystko przez to, że przypadkowo nałożyłam akcję na zdjęcie i "odkryłam", że kobaltowy zmienia się na turkus/ miętę. :) A więc, która kolorystyka lepsza?
Akurat przed zachodem udało mi się zrobić zdjęcia. To już 4 sweterek. Albo dopiero...
Mi bardziej podoba się połączenie z kobaltowym, ponieważ kocham ten kolor, ale zaś akcja nadała zdjęciom, zwłaszcza tam gdzie są liście- ślicznych, jesiennych kolorków. Jak już wspominałam- kocham jesień. Ale tę ciepłą jesień.
Gdzie można pozwolić sobie właśnie na tego typu outfity.
Mało na blogu piszę o swoim życiu prywatnym, można powiedzieć, że wcale, ale szczerze mówiąc, nie jestem zbyt otwartą osobą, choć chciałabym się podzielić z Wami moją historią.
Może niedługo napiszę coś więcej. Na pewno zastanawia Was, dlaczego w tak młodym wieku mam brzuszek. Niektórzy myślą, że "nieodpowiedzialne igraszkowanie", inni jeszcze co innego.. różni są ludzie.
Bobaska urodzę przed samymi świętami. Początkowy termin był na 8 grudnia, także miałam cichą nadzieję, że dostanę najwspanialszy prezent na Mikołajki, jednak ostatateczna data to 13 grudzień.
Więc wszyscy na święta powitają malutkiego Brajanka. :) Bardzo chciałam mieć dziewczynkę, od dawna miałam dla niej imię- Marika. Jednak okazał się chłopczyk- "będzie mały stoprocent" - śmieje się mój chłopak, który gustuje w luźniejszym stylu. Sama bardzo go lubię u płci męskiej.
Wybieraliśmy pomiędzy Natanem, a Brajanem. Jednak Damian przekonał mnie jak widać do tego drugiego, z racji, że zna już pewnego Natana.
Dlaczego w tak młodym wieku? Cóż.. Jestem z moim Damianem od mojej 2 gimnazjum. Czyli w tym roku (Sylwester), będzie 5 rok. Niestety przykry bieg wydarzeń nie pozwolił nam być i żyć normalnie, jak każda para. Rodzice (zwłaszcza moi) utrudniali nam związek na każdy możliwy sposób (mięli swoje powody i nie dziwię im się). Chłopak często patrzył na maleństwa maślanymi oczkami, poza tym mówił mi, że bardzo chciałby mieć ze mną swojego bobaska. Nie byłam przekonana. Bałam się reakcji rodziców..
W końcu, po wielu przemyśleniach, naprawdę trudnej sytuacji (bo czasami nie mieliśmy kontaktu miesiąc) - to było dla mnie nie do wytrzymania, staraliśmy się. Jednak mijały miesiące i bałam się, że któreś z nas nie może mieć dzieci.. A los zaskoczył w końcu. Rodzice spodziewali się tego i muszą się z tym pogodzić, jednak w głębi duszy cieszą się- widać to z daleka. :)
I mogę napisać szczerze- JESTEM SZCZĘŚLIWA. A te miesiące, z Brajankiem w brzuchu, to najlepsze miesiące mojego życia, ponieważ w końcu mogę cieszyć się życiem, wraz z moim ukochanym D.
Starałam się nie rozpisywać, jak to zazwyczaj lubię robić. :) A dużo by jeszcze pisać..
DIGARTSZAFA (sprzedaż ciuszków)
































torba- blanco accessoriess; zegarek- miler/
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




