Lista blogów » mkol

357. Stylizacja: Beżowy kardigan i jeansy

Zobacz oryginał
be%25C5%25BCowy%2Bkardigan%2Bi%2Bjeansy.

Ten post powinien spodobać się tym, którzy tęsknią za jesienią. Znajdziecie tutaj sporo zdjęć liści, piękny bokeh oraz typowo jesienną stylizację, w której główną rolę odgrywa beżowy kardigan w połączeniu z jeansami i białymi trampkami. Nie brakuje też moich pogmatwanych przemyśleń. 



moody%2Bdark%2Bleaves.jpg


Jesień...
Jesień była dla mnie piękna, a zarazem ciężka. Na moim Instagramie mogliście zobaczyć sporo kolorowych kadrów, bo było to moje wołanie o kolory, których w środku bardzo mi brakowało. W tamtym czasie powstało sporo zdjęć, a chłopak pomógł mi w realizacji pomysłów, ale wciąż brakowało mi chęci by przysiąść do tych zdjęć i je przerobić oraz dodać na bloga. Tym bardziej, że pewnego razu straciłam większość swoich presetów i musiałam rozpocząć pracę od nowa. 

d%25C5%2582ugi%2Bkardigan%2Bstylizacja.j

spodnie%2Bz%2BZary%2Bblog.jpg

d%25C5%2582ugi%2Bsweter%2Bi%2Bjeansy.jpg

kardigan - second hand / jeansy - Zara / t-shirt - New Yorker / trampki - noname / pasek - Stradivarius

face%2Band%2Bleaves.jpg

Mam okropne zaległości na blogu, bo ilekroć chciałam zabrać się za komentowanie Waszych wpisów, to coś mnie powstrzymywało. Cieszę się, że mimo wszytko wiele wiernych Czytelników ze mną pozostało i doszła grupa nowych odbiorców. Z czasem się poprawię, bo chciałabym lepiej zadbać i skupić się na tym moim małym miejscu w sieci. 

bezowy%2Bkardigan.jpg

li%25C5%259Bc%2Bw%2Br%25C4%2599ce.jpg

Choć ostatnio zastanawiałam się nad tym czy dalej prowadzić bloga... Gdzieś w głowie pojawił się pomysł na nowe miejsce. Oczywiście szkoda byłoby mi tego wszystkiego co tu stworzyłam, ale wkradł się tu taki chaos i bałagan, że nie wiem czy nie lepiej byłoby zacząć od nowa. Może byłoby to dobre rozwiązanie, ale póki co pozostanę tutaj. Czasami ciężko pogodzić mi prowadzenie bloga z Instagramem. Czasami mam wrażenie, że próbując rozwijać oba te miejsca nie jestem w stanie skupić się porządnie na jednym. Ciężko powiedzieć, które miejsce jest dla mnie ważniejsze. Do bloga mam ogromny sentyment. Poznałam tu masę inspirujących osób, które dzielą się w sieci swoimi treściami. Z częścią z nich mam kontakt na Instagramie, ale jednak bardziej kojarzę ich z bloga. Insta to też dla mnie bardzo inspirujące miejsce, w którym mogę nacieszyć oczy masą pięknych zdjęć, ale czasami czuję się nim przytłoczona. Głównie przez ten przesyt informacyjny, przez bombardowanie nowymi funkcjami i wciąż zmieniającymi się algorytmami. Męczy mnie ta pogoń, choć z czasem nabrałam do niej sporego dystansu. 

jesienne%2Bli%25C5%259Bcie.jpg

zegarek%2Bsk%25C3%25B3zant.jpg

zegarek%2Bdaniel%2Bwellington.jpg

stylizacja%2Bz%2Bjensami%2Bblo.jpg

bia%25C5%2582e%2Btrampki.jpg

Przez ostatnie tygodnie bardzo ograniczyłam korzystanie z komputera oraz wchodzenie na Instagram. Nie czułam presji, którą niejednokrotnie sama sobie narzucam i było mi z tym naprawdę dobrze. Bardzo polubiłam swój jesienny feed, ale obecna pogoda kompletnie nie sprzyja mi w robieniu zdjęć. Wiedziałam, że ciężko będzie mi przejść w bardziej zimowy i świąteczny tryb. Zamiast się zamartwiać i myśleć co zrobić - odcięłam się od tego. Przez kilka tygodni mój aparat leżał praktycznie nieużywany. Dopiero ostatnio wzięłam go do ręki w wolny dzień i wykonałam 3 różne sesje. O tak, poczułam, że to jest to! Nareszcie wraca mi chęć do robienia zdjęć, a pomysły przepychają się jeden za drugim. To dla mnie cudowne uczucie. 

magiczne%2Bzdj%25C4%2599cia%2Bli%25C5%25

jesienne%2Bli%25C5%259Bcie%2Bautumn.jpg

Przez jakiś czas zdjęcia na Insta wykonywał głównie mój chłopak. Przedstawiałam mu konkretny pomysł na zdjęcie i mówiłam co chcę uzyskać. Później ja zajmowałam się ich przeróbką. W tym czasie wiele się nauczyłam, ale równocześnie zauważyłam, że ja w ogóle nie robię już zdjęć... Zmroziło mnie to. Kiedyś ustawiałam sobie statyw, robiłam sama zdjęcia, wykonywałam flatlaye albo inne fotki przedmiotów, a obecnie całkowicie się od tego odcięłam. 

faceless%2Bautumn%2Bleaves.jpg


Na szczęście chęci do robienia zdjęć i kombinowanie nad nimi znowu do mnie wracają. Nawet dzisiaj zrobiłam zupełnie dla mnie nowe rzeczy i już nie mogę doczekać się końcowych efektów. Cieszę się, że w ostatnich tygodniach bardzo nad sobą popracowałam. Wrzuciłam bardziej na luz, przestałam przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu, nie panikuję tyle i nie zamartwiam się niepotrzebnie. Przyniosło mi to nie tylko korzyści związane z lepszym samopoczuciem, ale również stan mojego zdrowia znacząco się poprawił. Nie choruję tyle i mam coraz więcej energii. Zdarza mi się śpiewać pod prysznicem, tańczyć na korytarzu i znowu cieszyć z drobnostek.   :)

jesienna%2Bstylizacja%2Bkardigan.jpg

***
Jeśli brakuje Ci kolorowych jesiennych kadrów, to zapraszam na mój Instagram: @adazet 

instagram%2Bmodowy.jpg

Tęsknisz za jesienią, czy cieszysz się z zimy i myśli o śniegu? ;) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.