Lista blogów » mkol
304. Second hand: cała stylizacja poniżej 20 złotych!
Zobacz oryginał ndz., 31/03/2019 - 21:31W dzisiejszym poście mam Wam do pokazania całą stylizację składającą się z ubrań, których koszt nie przekroczył 20 złotych. Zakupy zrobiłam w okolicznym second handzie, w którym udało mi się dorwać między innymi czarną marynarkę.
CZY WARTO KUPOWAĆ W LUMPEKSACH
Nie mogę nazwać się mianem ,,second hand queen", bo nie jestem stałą bywalczynią lumpeksów, ale od czasu do czasu robię zakupy w takich miejscach. Często z takich łupów wracam z jakąś perełką albo z czymś czego szukałam czyli np. z szarym swetrem albo czarną marynarką. Niedawno udało mi się kupić też ładne i stylowe dodatki do domu.
Dzisiejsza stylizacja (oprócz bielizny i butów) pochodzi z okolicznego second handu. Ubrania wybrałam z myślą o tworzeniu różnych klasycznych stylizacji i ubraniowych układanek, ale w zestawieniu ich ze sobą też wypadają całkiem nieźle.
Za marynarkę z H&M, spodnie z New Look, koszulkę z Asos i czarny szal zapłaciłam 19 złotych. Gdybym zrobiła zakupy następnego dnia cena byłaby jeszcze niższa, a kolejnego mogłabym się zmieścić w kwocie poniżej 10 złotych. Istniałoby jednak ryzyko, że rzeczy te zostaną już wyprzedane. Poza tym przez inne zajęcia nie miałabym czasu na takie zakupy.
Na zdjęciu pojawiła się też czarna apaszka w kropki. Kupiłam ją parę dni wcześniej za 1 zł.
Na zdjęciu pojawiła się też czarna apaszka w kropki. Kupiłam ją parę dni wcześniej za 1 zł.
Uważam, że naprawdę warto wybrać się na zakupy do lumpeksu, bo często można tam znaleźć niezłe perełki albo markowe, niezniszczone rzeczy. Jest to też raj dla osób, które lubią się wyróżniać i nie lubią mieć tego co wszyscy ;) Ja akurat na takich zakupach nie szaleję i staram się wybierać tylko te rzeczy, w których będę czuć się dobrze.
CO KUPIŁAM W SECOND HANDZIE
Powodem tego, że wstąpiłam do lumpeksu była chęć zakupu czarnej marynarki. Uważam, że tak klasyczna rzecz może się sprawdzić zarówno do eleganckich jak i nieco bardziej luzackich i miejskich stylizacji. Ceny marynarek w sieciówkach wahają się od około 70-130 złotych, a ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Uznałam, że klasyczną, czarną marynarkę na pewno znajdę w ciucholandzie i tak też się stało. W miejscu w którym robiłam zakupy było naprawdę sporo marynarek, ale większość w nich w rozmiarach 40-44. Pomiędzy nimi znalazłam parę ubrań w rozmiarach 34-36 i końcowo wybrałam dla siebie marynarkę z podszewką marki H&M za około 6-7 złotych (ubrania liczone na wagę). To zdecydowanie jeden z moich najbardziej opłacalnych zakupów w ostatnim czasie :)
Do koszyka włożyłam jeszcze koszulkę z Asos za około 3 złote. Oprócz niej miałam w ręce uroczą koszulkę w kwiatki, ale była na mnie odrobinę za mała.
Na samym końcu poszukiwań ujrzałam jeansowe spodnie. Bardzo rzadko kupuję spodnie w takich miejscach, gdyż większość z nich jest zazwyczaj na mnie za luźna, ale te jeansy wyglądały bardzo zachęcająco. Co do dziur w spodniach mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest to bardzo popularny trend, a z drugiej sama nie wiem czy do mnie przemawia. Muszę jednak przyznać, że dzięki nim stylizacja od razu nabiera rockowego pazura ;) Zdecydowałam się na nie, gdyż nawet jeśli nie będę w nich chodzić, to zawsze mogę je wykorzystać do swoich układanek.
STYLIZACJA Z SECOND HANDU
To może Cię zainteresować:
***
Jeansy z dziurami pojawiły się też w duecie z białą koszulą na moim Instagramie. Sprawdźcie jak prezentuje się ten zestaw :)
Będzie mi bardzo miło, jeśli zaobserwujesz moje konto : @adazet
Masz jakąś perełkę z lumpeksu z której jesteś szczególnie dumna? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














