Lista blogów » mkol
203. Stylizacja: Ramoneska, sukienka i zakolanówki.
Zobacz oryginał wt., 31/10/2017 - 21:00To już chyba ostatni dzwonek na dodanie tej jesiennej stylizacji. Lada moment, a cieniutkie kurteczki zostaną zastąpione przez grube płaszcze i kurtki. Sesja miała odbyć się w parku, ale coś poszło nie tak...
Od razu uprzedzam, że zdjęcia zostały zrobione kilkanaście dni temu w ciepły i słoneczny dzień. Teraz jest tak zimno, że zaczęłam chodzić w zimowej kurtce i szaliku ;) Trochę zwlekałam z dodaniem zdjęć tej stylizacji, gdyż na jej scenerię miałam zupełnie inny pomysł. Sesja miała odbyć się w parku, a kolorowe liście miały zalewać większą część kadru. Tak się jednak nie stało, gdyż do parku wcale nie dotarliśmy. Zabłądziliśmy z chłopakiem w jakiejś dziczy (myśleliśmy, że na jej końcu znajduje się przejście do parku) i zamiast wrócić odpowiednio wcześnie, to szliśmy dalej. Nie powiem, że był to stracony czas, bo sporo się uśmialiśmy i miło spędziliśmy czas w swoim towarzystwie. Spotkaliśmy tam nawet człowieka, który wyglądał jak płatny zabójca (ale kto wie czym się zajmował?). Był ubrany cały na czarno, miał ciemne okulary, na głowie beret, a w ręce trzymał aktówkę o dość dużym rozmiarze.
Po naszej długiej wędrówce marzyłam tylko o tym, żeby wrócić do domu. Nie chciało mi się już iść do parku. Było mi zimno w ręce, a światło nie było już zbyt korzystne do zrobienia zdjęć. Gdyby nie próbne zdjęcia na mieście, to wróciłabym z pustymi rękoma. Myślałam, że jeszcze nic straconego i zrobię wymarzoną sesję w parku w inny dzień, ale oziębiło się, a mój strój nie byłby odpowiedni na takie warunki pogodowe.
Przekonałam się, że nie wszystko w życiu jest pewne, bo zawsze może znaleźć się coś co może pokrzyżować nasze plany. Nie chodzi mi tylko o zdjęcia, bo to najmniejszy problem, ale różne aspekty mojego życia również diametralnie się zmieniły. Na niektóre z nich nie miałam żadnego wpływu, a inne zostały ukierunkowane przez moje własne decyzje. Czuję się zakłopotana, ale to nie powód do załamywania się. Moje różne plany znowu muszą zostać zmodyfikowane. Oczywiście skłania mnie to do częstszych i głębszych rozmyślań. Mam nadzieję, że w końcu wyciągnę z nich coś dobrego ;)
Wróćmy do stylizacji. Mam na sobie ramoneskę z Zaful, którą niedawno Wam pokazałam POST TUTAJ KLIK. Sukienka w pięknym odcieniu czerwieni pochodzi z Zary. Podoba mi się i ładnie podkreśla figurę, ale niestety lubi się podwijać. Jesień to też idealny czas do noszenia zakolanówek. Nie tylko ładnie wyglądają, ale również chronią nogi przed zimnem :)
Ramoneska - Zaful
Sukienka - Zara
Naszyjnik - Zaful
Zakolanówki
Buty - CCC
Więcej pomysłów na stylizacje znajdziesz na moim Instagramie @adazet. Gorąco zachęcam do obserwacji :)
Podobają Ci się zakolanówki w jesiennych stylizacjach? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










