Lista blogów » Charlotte
12.10. Jesienna motywatornia. | Ogrodniczki, beżowy kardigan i wężowe espdryle
Zobacz oryginał śr., 12/10/2016 - 19:51Witam!
Każdego czasem dopada ten stan - stan bezradności, beznadziei i ochoty na ucieczkę. Każdy czasem popada w melancholię i staje się ponurakiem. Każdy czasem ma wszystkiego dość i łzy same cisną się do oczu. Dlaczego tak jest? Czemu znowu ja? Jak sobie z tym poradzić? - Pytania rzucane w próżnie, pozostawione bez odpowiedzi. Każdego to dopada, jednego bardziej, drugiego mniej, jeden tłamsi to w sobie, drugi dzieli się tym z kimś bliskim. Nic nie poradzimy na to, że życie przeplata się czasem radości i beztroski oraz czasem, kiedy musimy przystopować i wyciszyć się. Oba te stany są nam potrzebne, bo oba uczą i pokazują, jak wiele zależy od nas i jak niewiele mamy czasu. Każdy z nas boryka się z jakimiś trudnościami, nie można się licytować, kto ma gorzej. Mamy dwie opcje, albo zamknąć się w sobie, albo zrobić wszystko, by w naszym życiu znowu zapanowała harmonia i spokój. Czy odpuścisz, czy będziesz walczyć, zależy tylko od Ciebie. Jednak przy podejmowaniu tej decyzji, trzeba pamiętać o kilku kwestiach, Niezależnie od tego, w jak beznadziejnej sytuacji się znajdujesz, nie warto trzymać wszystkiego w sobie. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, gubimy się, nie jesteśmy w stanie ze wszystkim poradzić sobie sami. Bliscy nam ludzie, nie są przy nas tylko dla radosnych chwil, będą z nami nawet w najgorszej sytuacji, tylko nie możemy ich od siebie odsuwać. W niczym nam to nie pomoże, nie poczujemy się lepiej, a wręcz przeciwnie przygnębienie pogłębi się o pustkę. Czasem wystarczy rozmowa, a czasem już sama obecność jest lekarstwem. Korzystaj z tego, że masz się do kogo zwrócić, że masz komu powierzyć swoje słabości, tylko nie próbuj walczyć ze wszystkim sam!
Kiedy dopada Cię chandra, czemu niestety sprzyja jesienna, deszczowa pogoda, nie chowaj głowy pod koc! Weź kubek gorącej herbaty, sięgnij po dobrą książkę, czy film i odpocznij. Odetnij się od zgiełku codzienności w towarzystwie tego, co Cię relaksuje. Daj sobie odpocząć. Chwila dla siebie, z samym sobą, też jest potrzebna, jednak pamiętaj, żeby to była tylko chwila, resztę czasu spędzaj z bliskimi! Niestety póki co nie możemy liczyć na złotą, polską jesień. Codzienna szaruga i nieustanny deszcz doprowadza do stanu, w którym nie mamy ochoty ruszyć się z domu. Jak zmienić swoje nastawienie? Jest to całkiem proste, a zarazem bardzo trudne. Ciesz się z małych rzeczy, to naprawdę wystarczy. Zobacz ile masz wokół siebie piękna! Bliskich ludzi, możliwość nauki, pracy, zdrowie.. Wstając rano, uśmiechnij się do siebie w lustrze, nie wychodź z ponurą miną! Jeśli przywitasz kogoś uśmiechem, odpowie Ci tym samym i łańcuszek sam poleci. To takie proste, a jak często to robisz? Nie uciekaj od ludzi. Nie każdemu musisz opowiadać, o tym co Cię gryzie, ale z każdym możesz porozmawiać na "luźne tematy" i odciągnąć myśli od strapień. Wystarczy tylko wykazać minimum inicjatywy, jak chociażby uśmiech. Jeśli nie wyjdziesz z tą inicjatywa nie poprawisz, ani swojego nastawienia, ani samopoczucia. Nie pozwól żeby Twój czas pochłaniał smutek i nieustanna bitwa z myślami. Nie czekaj, aż problem sam się rozwiążę, bo to prawdopodobnie nigdy nie nastąpi.
Weź sprawy w swoje ręce - weź życie w swoje ręce!
Pamiętaj, że każdy problem jest do rozwiązania, a pierwszym i najważniejszym krokiem jest szczera i prawdziwa rozmowa!
Każdego czasem dopada ten stan - stan bezradności, beznadziei i ochoty na ucieczkę. Każdy czasem popada w melancholię i staje się ponurakiem. Każdy czasem ma wszystkiego dość i łzy same cisną się do oczu. Dlaczego tak jest? Czemu znowu ja? Jak sobie z tym poradzić? - Pytania rzucane w próżnie, pozostawione bez odpowiedzi. Każdego to dopada, jednego bardziej, drugiego mniej, jeden tłamsi to w sobie, drugi dzieli się tym z kimś bliskim. Nic nie poradzimy na to, że życie przeplata się czasem radości i beztroski oraz czasem, kiedy musimy przystopować i wyciszyć się. Oba te stany są nam potrzebne, bo oba uczą i pokazują, jak wiele zależy od nas i jak niewiele mamy czasu. Każdy z nas boryka się z jakimiś trudnościami, nie można się licytować, kto ma gorzej. Mamy dwie opcje, albo zamknąć się w sobie, albo zrobić wszystko, by w naszym życiu znowu zapanowała harmonia i spokój. Czy odpuścisz, czy będziesz walczyć, zależy tylko od Ciebie. Jednak przy podejmowaniu tej decyzji, trzeba pamiętać o kilku kwestiach, Niezależnie od tego, w jak beznadziejnej sytuacji się znajdujesz, nie warto trzymać wszystkiego w sobie. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, gubimy się, nie jesteśmy w stanie ze wszystkim poradzić sobie sami. Bliscy nam ludzie, nie są przy nas tylko dla radosnych chwil, będą z nami nawet w najgorszej sytuacji, tylko nie możemy ich od siebie odsuwać. W niczym nam to nie pomoże, nie poczujemy się lepiej, a wręcz przeciwnie przygnębienie pogłębi się o pustkę. Czasem wystarczy rozmowa, a czasem już sama obecność jest lekarstwem. Korzystaj z tego, że masz się do kogo zwrócić, że masz komu powierzyć swoje słabości, tylko nie próbuj walczyć ze wszystkim sam!
Kiedy dopada Cię chandra, czemu niestety sprzyja jesienna, deszczowa pogoda, nie chowaj głowy pod koc! Weź kubek gorącej herbaty, sięgnij po dobrą książkę, czy film i odpocznij. Odetnij się od zgiełku codzienności w towarzystwie tego, co Cię relaksuje. Daj sobie odpocząć. Chwila dla siebie, z samym sobą, też jest potrzebna, jednak pamiętaj, żeby to była tylko chwila, resztę czasu spędzaj z bliskimi! Niestety póki co nie możemy liczyć na złotą, polską jesień. Codzienna szaruga i nieustanny deszcz doprowadza do stanu, w którym nie mamy ochoty ruszyć się z domu. Jak zmienić swoje nastawienie? Jest to całkiem proste, a zarazem bardzo trudne. Ciesz się z małych rzeczy, to naprawdę wystarczy. Zobacz ile masz wokół siebie piękna! Bliskich ludzi, możliwość nauki, pracy, zdrowie.. Wstając rano, uśmiechnij się do siebie w lustrze, nie wychodź z ponurą miną! Jeśli przywitasz kogoś uśmiechem, odpowie Ci tym samym i łańcuszek sam poleci. To takie proste, a jak często to robisz? Nie uciekaj od ludzi. Nie każdemu musisz opowiadać, o tym co Cię gryzie, ale z każdym możesz porozmawiać na "luźne tematy" i odciągnąć myśli od strapień. Wystarczy tylko wykazać minimum inicjatywy, jak chociażby uśmiech. Jeśli nie wyjdziesz z tą inicjatywa nie poprawisz, ani swojego nastawienia, ani samopoczucia. Nie pozwól żeby Twój czas pochłaniał smutek i nieustanna bitwa z myślami. Nie czekaj, aż problem sam się rozwiążę, bo to prawdopodobnie nigdy nie nastąpi.
Weź sprawy w swoje ręce - weź życie w swoje ręce!
Pamiętaj, że każdy problem jest do rozwiązania, a pierwszym i najważniejszym krokiem jest szczera i prawdziwa rozmowa!
Dużo pozytywnego nastawienia na nadchodzące dni! :)
Trzymajcie się! :)
Pozdrawiam!
Trzymajcie się! :)
Pozdrawiam!
P.S. Dawno nie pisałam 'takich' tekstów, mam nadzieję, że nie wyszłam całkiem z wprawy i chociaż trochę Was zmotywowałam! :)
Dołącz do mnie!
Jeansowe ogrodniczki - Atmosphere / Bluzka - H&M / Sweter - Stradivarius / Espadryle - H&M
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

















