Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

Świąteczny nastrój

Zobacz oryginał
DSC_0030.JPG


Wesołych Świąt!

Nie wiem jak u Was, ale moje tegoroczne przygotowania do Świąt były szczególne, ponieważ oprócz tradycyjnych porządków miałam na głowie małe remonty polegające na zawieszeniu szafki kuchennej (czy raczej wielgachnej nadstawki od kredensu, która waży lekko z 80 kg), zmontowaniu w jedną całość kredensu z którego konserwacją borykam się od jesieni (poszczególne etapy dokumentowałam na Facebooku) oraz zawieszeniu orientalnej lampy, która przyjechała z nami z Egiptu i czekała na swój dzień ponad pięć miesięcy! Jeżeli dołączyć do tego fakt, że małe zadania zazwyczaj wymagają najwięcej pracy (wiecie... niby tylko wiercenie jednej dziurki, a trzeba wynieść pół pokoju, przynieść drabinę, a po wszystkim na nowo sprzątnąć to, co było już wcześniej sprzątnięte, grrr!) i trzeba było zgrać różnych elfów-pomocników, to naprawdę mieliśmy szczęście, że udało się to wykonać w tak szybkim tempie! 
Tak więc dziś prezentuję Wam we wpisie - drugi raz pod rząd (przepraszam!) - mój dom, ale także swój wigilijny ubiór z dodatkiem złota i świnka Gustawa, który na pewno znów skradnie wszystkie Wasze pochwały. Buziaki!


DSC_0031.JPG


DSC_0032.JPG
Kredens w całości, trochę tylko przysłonięty przez moją osobę :) Wymaga jeszcze kilku zabiegów konserwacyjnych, ale te będę sobie na spokojnie wykonywać po Nowym Roku. A więc zostało polerowanie, przywieszenie ozdobnego wieńca z metalu na samej górze mebla, wstawienie szybki w drzwiach, sklejenie jednego miejsca i takie tam drobiazgi. Najważniejsze, że już stoi na swoim miejscu!

DSC_0033.jpg


DSC_0034.JPG
Jak co roku, choinki u mnie zabrakło, dlatego wsparłam się swoimi wykonaniami począwszy od tego, które wykonałam, kiedy miałam trzy latka (ta najbardziej po prawej). Aż sama nie wierzę, że zbieram takie pierdoły, ale mam całkiem pokaźną kolekcję swoich rysunków, szkolnych zeszytów, pamiętników, zasuszonych kwiatów i listów, a wierzcie lub nie, że kiedyś zbierałam nawet chusteczki higieniczne - na szczęście nieużywane.


DSC_0035.jpg


DSC_0036.JPG


DSC_0037.JPG
Oto i lampa, która, choć daje niewiele światła, jest bardzo, bardzo nastrojowa. A poniżej podarunki od Gwiazdora, który w tym roku uraczył mnie m.in. wielką sagą rodziny Fallacich. Swoją drogą książka ta zawsze przykuwała moją uwagę dzięki okładce. Oriana Fallaci jest na tym zdjęciu tak piękna, że mogłabym patrzeć na nią godzinami!


DSC_0038.JPG
(zdjęcia: Włóczykij)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.