Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.

Ład i porządek przede wszystkim

Zobacz oryginał
Gdyby podążać jedynie za stereotypowym podejściem, musielibyśmy założyć, że każdy lumpeks jest synonimem nieogarniętego zbiorowiska przeróżnych ciuchów. Pierwsze lumpeksy faktycznie z ogólnie pojętą estetyką nie miały wiele wspólnego. Jednak przez kilka kolejnych lat second-hand'y ewoluowały w dobrym kierunku. Coraz częściej sprzedawcy zwracają uwagę na odpowiednią ekspozycję towaru, porządek i ułożenie ubrań wedle ich przeznaczenia. Oczywiście nawiązuję do lumpów z odzieżą na wagę, bo w tych z wyselekcjonowanym towarem idealny porządek powinien być czymś oczywistym.
Każdy ma inne preferencje, ja lubię kiedy sklep do którego wchodzę na wydzielone działy, spodnie damskie i męskie, koszulki, sukienki, spódnice, odzież dziecięca. Z doświadczenia wiem jednak, że wiele osób chwali sobie jakiś lumpeks za ułożenie ubrań kolorami. Oczywiście, gdy zachowany zostanie wspomniany przeze mnie podział ze względu na typ odzieży, jest to OK. Ale jak szukać kiedy kolor jest jedynym kryterium układu? Szczerze mi się odechciewa. Jeszcze w takim lumpie nigdy nic nie kupiłam. Ponadto takie ułożenie powoduje, że świadomie omijamy jakieś konkretne kolory, a w ten sposób naszej uwadze może umknąć jakaś niesamowita perełka.
Zwracam również dużą uwagę na ekspozycję butów. Wrzucone do jednej, wielkiej skrzyni automatycznie mnie odrzucają. Strasznie wkurza mnie też kiedy ułożone są byle jak na podłodze (niestety swego czasu także było tak u nas, istny koszmar także dla mnie, bo przecież ktoś je musiał układać). 
Ubrania na wieszakach to już chyba normalka w każdym mniejszym czy większym lumpie. Czy komuś jeszcze chciałoby się ryć w olbrzymich skrzyniach bez dna? Sposób jest często praktykowany w "normalnych" sklepach podczas wyprzedaży. 
Jakie "udoskonalenia" można by jeszcze wprowadzić w lumpach? Mi przychodzi na myśl wydzielenie kącika dla odzieży sportowej, specjalistycznej, ciążowej. A szczytem lumpeksowych marzeń ułożenie rozmiarami. Z pewnością zaoszczędziłoby to wiele czasu nam wszystkim. lumpeksoholikom. I być może wyrównałoby szanse podczas polowań w dzień dostawy.  

Ehh, pomarzyć zawsze można. Ogólnie jestem bałaganiarą, jednak w lumpie, nieważne czy w pracy czy na zakupach lubię porządek.

WP_032039.jpg


WP_032040.jpg


WP_032041.jpg


WP_032042.jpg

Botki SH 15 zł
Spodnie SH 9 zł
Płaszcz (100% wełna) SH 30 zł
Sweter SH (Zara) 15 zł
Koszula SH (Marks&Spencer) 8 zł
Komin SH ok 10 zł

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.