Lista blogów » Noszę co Lubię

Ciepłe poncho w wietrzny dzień

Zobacz oryginał

Dziś krótko.
W święta było chłodno. Opatulałam się. Wielkanoc kojarzy się ze spacerującymi rodzinami - wszyscy w pastelach, wystawiają buzie do słońca, pani szczęśliwe, że miały okazję włożyć nowe szpileczki, panowie wreszcie zrzucili ciężkie i smutne kurtki...
A tu zonk. U nas nie padało, ale wiało i jeśli już ktoś się wynurzył z domu, to raczej w ciepłym odzieniu i z kapturem na głowie.
Ja na cebulkę - cieplutki golfik, kurteczka, kozaki, no, jesczze jedną nogą w zimie.
A ten ponczootulacz odziedziczony po Mamie wspaniale tuszował obżartego brzusia.

Parwie cały zestaw skompletowałam z rzeczy odziedziczonych po Mamie. A czapka skradziona (znów) Riko.

IMG_7049.JPG

 
d1.jpg


d2.jpg


d3.jpg


d4.jpg



d6.jpg


d7.jpg


d8.jpg


d9.jpg


d10.jpg


d11.jpg

fot. Riko

PRZYPOMINAM WAM O KONKURSIE NA MOIM FANPAGE'U


poncho  - po mamie (from my mum's wardrobe)
spodnie (pants) - po mamie (from my mum's wardrobe)
kurtka (jacket) - nn
golf (turtleneck) - sh
torebka (bag) - po mamie (from my mum's wardrobe)
kozaki (boots) - intershoe
czapka (hat) - z szafy męża (from my husband's wardrobe)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.